10. kadencja, 58. posiedzenie, 1. dzień (27-05-2026)

5. i 6. punkt porządku dziennego:


   5. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2110 i 2593).
   6. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2111 i 2594).

Poseł Kazimierz Smoliński:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Krótki wykład.

    (Głos z sali: Ale pani już sobie poszła.)

    Być może liberałowie i Lewica ciągle mówią o miłości i szczęściu, ale konstytucja to nie jest zbiór emocji, tylko fundament państwa i prawa. Art. 18 stanowi jednoznacznie: małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.

    (Głos z sali: Ale ChatGPT ci to napisał.)

    I właśnie taki związek znajduje się pod ochroną i opieką państwa. Obok niego konstytucja chroni rodzinę, macierzyństwo, rodzicielstwo. Nie można powoływać się na art. 32 mówiący o równości wobec prawa, aby zlikwidować sens art. 18. Zasada równości nie oznacza, że wszystko musi być identyczne. Zarówno Trybunał Konstytucyjny, jak i Europejski Trybunał Praw Człowieka - słuchajcie - wielokrotnie wskazywał, że zróżnicowanie jest dopuszczalne, jeśli wynika z konstytucyjnych wartości i celu ochrony określonej instytucji. Państwo ma prawo szczególnie wspierać małżeństwo kobiety i mężczyzny, bo ono jest naturalnym środowiskiem rodzicielstwa i ciągłości pokoleń. Miłość i szczęście są ważne, ale nie mogą zastąpić (Dzwonek) konstytucji i otworzyć drogi do związków homoseksualnych i adopcji dzieci. Konstytucja. Konstytucja. Dotarło? (Oklaski)


Przebieg posiedzenia