10. kadencja, 58. posiedzenie, 1. dzień (27-05-2026)
8. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pracowniczych planach kapitałowych oraz ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (druki nr 2497 i 2565).
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jurand Drop:
Pani Marszałek! Panie Posłanki! Panowie Posłowie! Tak naprawdę te pytania można pogrupować na kilka rodzajów. Jeden rodzaj to jest troska o to, czy platforma ZUS, czy ten sposób komunikacji pracodawców z ZUS-em jest wykorzystywany. Co się stanie, jeśli np. będzie awaria? Mieliśmy przed chwilą pytanie pani posłanki Baluch o to, co się stanie, jeśli będzie awaria. To jest jeden rodzaj z tym związany. Jest pytanie, nie jakie jest ryzyko, tylko co się dzieje, jeśli pracodawca nie odczyta, nie skorzysta z tej platformy, co wtedy się dzieje, kiedy np. coś przeoczy. Chciałbym powiedzieć, że to jest standardowy sposób komunikacji przedsiębiorców z ZUS-em. To dotyczy nie tylko tego jednego. Tam są najrozmaitsze rzeczy, najrozmaitsze zarówno obowiązki, jak i usługi, z których korzystają przedsiębiorcy...
(Poseł Krystyna Skowrońska: Zwolnienia lekarskie.)
...wobec czego są tam również przewidziane zasady ogólne, co się dzieje... Np. ZUS jest odpowiedzialny, jeśli awaria jest po jego stronie i nie ma dostępu do tej informacji, to wtedy oczywiście przedsiębiorcy nie ponoszą odpowiedzialności, ponosi odpowiedzialność ZUS. To są zasady ogólne. Tutaj w ogóle trudno mieć wątpliwości, bo wtedy wątpliwości musiałyby być pewnie w przypadku setek rozmaitych rzeczy, które się przez tę platformę załatwia.
Pani posłanka Baluch pytała o poziom zaufania. Dlatego budujemy cały system informatyczny instytucji państwowych. I akurat instytucja ZUS ma bardzo ceniony system budowany od wielu lat. Ja, prawdę mówiąc, jak sobie przypomnę, jak zajmowałem się w Polsce cyfryzacją chyba w 2008 r. albo w 2007 r., to wtedy ZUS dostał nagrodę za system informatyczny. Natomiast potem przez lata cały czas ten system był budowany i do tego systemu jest zaufanie. Ten system jest częścią całego naszego systemu obrotu gospodarczego. Wobec czego odpowiedź na to pytanie - bo pytanie pani posłanki Baluch było o to, co robimy, żeby zwiększyć system - jest taka, że cały czas budujemy, dodając także kolejne usługi, dodając kolejne zadania. Także odpowiednio finansując systemy informatyczne ZUS-u, staramy się zapewnić zaufanie.
Jeśli chodzi o pytanie o przedsiębiorców, którzy tylko używali formy papierowej, to akurat w tym wypadku jest to pytanie bez sensu, bo właśnie w czasie COVID-u było to w postaci elektronicznej. Nie było możliwości, żeby było w formie papierowej albo elektronicznej. Wobec czego w ogóle nie mamy takich przedsiębiorców, którzy są przygotowani. Zgodziłbym się, że może być troska o tych, którzy są przyzwyczajeni, że wszystko mają elektronicznie, a tutaj coś przychodzi papierem. Zgodziłbym się, gdyby tego dotyczyła troska. Staramy się, żeby cała komunikacja z ZUS-em, przez platformę ZUS-owską odbywała się... Staramy się, żeby nasi przedsiębiorcy działali w otoczeniu, które jest im znane i do którego są przyzwyczajeni. Oni są przyzwyczajeni w tej chwili, że w postaci elektronicznej systematycznie podłączają się do systemu. W ten sposób chcą działać.
Prawdę mówiąc, fikcja doręczenia, o której mówiliśmy, 14 dni, to nie jest tylko w tym obszarze.
(Poseł Włodzimierz Skalik: Co to za uzasadnienie?)
To jest uzasadnienie, bo to jest przyzwyczajenie przedsiębiorców. Jak chce pan tworzyć dla każdego rozwiązania zupełnie inny sposób, to oni nie będą w stanie funkcjonować, bo będą musieli wszystkiego się uczyć. I właśnie chcemy, żeby były ustandaryzowane zasady. Mają plus 30 dni na podjęcie działań, wobec czego to jest zupełnie wystarczające.
Jeśli chodzi o koszty, to pan poseł Skalik ma rację, że nie ma wyliczonych kosztów. Ja też się zastanawiam, ile oszczędzono na papierach, które byłyby wysyłane.
(Poseł Włodzimierz Skalik: Koszty wdrożenia systemu, panie ministrze.)
System funkcjonuje. System był. Jeśli mówimy o wzroście kosztów, to jest wzrost kosztów z tego względu, że jest postać papierowa. Spodziewałbym się takiego pytania. Wobec czego, jeśli chodzi o koszty, to to jest raczej oszczędność tak naprawdę dla wszystkich. Jeśli chodzi o sposób określenia kosztów, bo oczywiście są pewne koszty, to są one finansowane, tak jak było wiele razy podkreślane przez PFR, na mocy porozumienia między ZUS-em i PFR-em, tak jak było dotychczas. Myślę, że to jest naprawdę dosyć proste.
? propos pytania pana posła Sachajki chciałbym powiedzieć, że przede wszystkim przez 2,5 roku, a właściwie prawie 3 lata nie mieliśmy - w znaczeniu organy państwa, ZUS, Ministerstwo Finansów - żadnej informacji, by ktoś miał problem z tym, jak te informacje wysłane do przedsiębiorców funkcjonowały w postaci elektronicznej. Wobec tego trudno na tej podstawie wyciągać wnioski. Ta inicjatywa i ta ustawa są pokłosiem wniosków samej strony społecznej. Gdybyśmy mieli informacje, gdyby zwracano się do nas, że coś nie działa, gdybyśmy mieli takie sygnały, to oczywiście można by się zastanawiać, w jaki inny sposób informować, czy robić kampanie informacyjne albo tworzyć inne sposoby zawiadamiania. Nic takiego do nas nie dochodziło i nie wydaje się, żeby to było konieczne.
Myślę, że na pytanie pani posłanki Kulpy o sprawę zaufania już odpowiadałem. Jeśli chodzi o koszty pokrycia, to też już to było.
Zabezpieczenie praw użytkowników. Pani posłanka Czechak pytała o zabezpieczenie praw użytkowników. To jest tak, jak zabezpieczone są prawa na platformie ZUS-owskiej. W kontekście przedmiotu tej ustawy w ogóle nie spotkaliśmy się z jakimkolwiek problemem.
Pani posłance Pępek już odpowiedziałem. Jeśli w kontekście tego, co się dzieje, jest niemożliwe doręczenie na zasadach ogólnych, to jest to odpowiedzialność ZUS-u. Myślę, że to jest wszystko, co zanotowałem. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia