10. kadencja, 58. posiedzenie, 1. dzień (27-05-2026)
10. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wsparcia przedsiębiorstw żeglugowych oraz stworzenia warunków ich funkcjonowania pod polską banderą (druk nr 2549).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Arkadiusz Marchewka:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polska - 770 km linii brzegowej, 35 tys. marynarzy, oficerów i kapitanów, 75 lat funkcjonowania przedsiębiorstw żeglugowych i zaledwie 14 pełnomorskich statków pływających pod polską banderą. Tak, to nie pomyłka - 14. Szwajcaria, kraj bez dostępu do morza - tonaż pod narodową banderą pięciokrotnie wyższy niż Polska. Mongolia, kraj stepów i pustyń oddalony ponad 600 km od morza - tonaż pod narodową banderą większy niż Polska. Luksemburg, państwo wielkości powiatu, również bez dostępu do morza - tonaż dziesięciokrotnie większy niż Polska. 50 lat temu pod polską banderą pływało ponad 300 pełnomorskich statków, czyli 90% więcej niż teraz.
(Poseł Włodzimierz Skalik: Komu to przeszkadzało?)
To jest bandera, polska bandera, która w 2004 r., 22 lata temu została zdjęta z ostatniego statku należącego do największego polskiego armatora, Polskiej Żeglugi Morskiej. Tym statkiem była ˝Ziemia Gnieźnieńska˝. Naszym projektem tworzymy takie ramy, aby polska flaga znów mogła wisieć na naszych statkach handlowych.
Co zaproponowaliśmy w naszej ustawie? Co tam jest? Co ona daje? Po pierwsze, niskie podatki. Zamiast podatku CIT armatorzy zapłacą niski podatek tonażowy. Jak to będzie wyglądać w praktyce? Jeśli masowiec należący do PŻM, 200 m długości, 13 tys. t pojemności, dzisiaj miałby zostać zarejestrowany pod polską banderą, to za taki statek każdego roku armator płaciłby ponad 0,5 mln zł podatku. Dzięki naszemu rozwiązaniu te koszty spadną do zaledwie 15 tys. zł, czyli o ponad 96%. Stawki dla takich jednostek, które stanowią trzon polskiej floty, będą najniższe w Europie, niższe niż na Cyprze, niższe niż na Malcie, niższe niż w Chorwacji.
Po drugie, chodzi o sprawienie, aby pływanie pod polską banderą było dla marynarzy atrakcyjne. Dlatego zwalniamy marynarzy z podatku PIT, tak jak ma to miejsce dzisiaj na Cyprze, na Malcie czy w Portugalii. Obecnie takie rozwiązanie funkcjonuje, ale tylko w przypadku, kiedy marynarz przepracuje przynajmniej 183 dni na morzu. To zniechęca marynarzy do tego, żeby pływać pod polską banderą. Co się stanie, jeśli zabraknie im tygodnia do tego limitu albo rozpoczną kontrakt w drugiej połowie roku? Wolą nie ryzykować. Jeśli będą pływać pod zagraniczną banderą, to po prostu więcej zarobią. My to zmieniamy. Zwalniamy marynarzy z konieczności płacenia podatku PIT.
Po trzecie, niższe koszty pracy, co jest niezwykle istotne dla działalności armatorów. Mamy już przyjętą przez nasz rząd ustawę o ubezpieczeniach społecznych marynarzy na preferencyjnych warunkach. To obniży koszty pracy i poprawi konkurencyjność polskiej bandery. Te trzy filary sprawią, że polska flaga na statku handlowym nie będzie już obciążeniem. Będzie symbolem silnego morskiego państwa na morzach i oceanach całego świata.
Ale powiedzmy jasno, dzisiaj posiadanie narodowej bandery to nie są tylko korzyści gospodarcze albo prestiż. Dzisiaj to jest kwestia bezpieczeństwa. Z raportów przygotowanych dla NATO jasno wynika, że cywilne jednostki pod narodową banderą mogą służyć do przewozu sprzętu wojskowego albo zaopatrzenia. I to jest kluczowe, bo mobilizacja takich statków jest wtedy sprawna i pewna.
Jeżeli polski statek jest zarejestrowany w Liberii albo na Bahamach, to jego zaangażowanie niekoniecznie jest pewne. Więc tą ustawą rozwiązujemy problem, którego nikt nie rozwiązał przez ponad 30 lat. Dzięki niskim podatkom, dzięki korzyściom dla marynarzy wywieszenie biało-czerwonej flagi na naszej flocie handlowej będzie znów opłacalne, bo tworzymy dobre warunki do prowadzenia działalności żeglugowej w Polsce. Więc można powiedzieć jasno: dzięki tym rozwiązaniom polska bandera znów wypływa na szerokie wody. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia)
Przebieg posiedzenia