10. kadencja, 58. posiedzenie, 1. dzień (27-05-2026)
10. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wsparcia przedsiębiorstw żeglugowych oraz stworzenia warunków ich funkcjonowania pod polską banderą (druk nr 2549).
Poseł Krzysztof Szymański:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Żegluga i polska bandera - to jest dla mnie jeden z najważniejszych aspektów, bliski memu sercu jako patriocie i marynarzowi, więc bardzo się cieszę, że stajemy przed wyzwaniem dotyczącym odbudowy, reaktywowania polskiej bandery. Jak to wyszło, zaraz omówimy, natomiast cieszę się, że podejmujemy to wyzwanie.
Przedłożony projekt ustawy reguluje podstawowe kwestie: wprowadza wymagania międzynarodowe do ustawy o pracy na morzu, usuwa kuriozalne administracyjne bariery dotyczące Prawa farmaceutycznego. Należy to ocenić bardzo pozytywnie.
Jeden z największych fundamentów tego projektu stanowi wprowadzenie podatku tonażowego, zryczałtowanej formy opodatkowania działalności żeglugowej. I bardzo dobrze, że zostało to ujęte bardzo szeroko. Bardzo mnie to cieszy, że wiele jednostek zostało wziętych pod uwagę, że nie mówimy tylko o statkach konwencjonalnych, ale mówimy również o statkach specjalistycznych, badawczych, statkach wykorzystywanych do budowania i obsługi morskich farm wiatrowych. To bardzo dobrze.
Sprawa rozszerzenia definicji przedsiębiorcy żeglugowego. To jest kolejny dobry pomysł, ponieważ obejmie m.in. podmioty uprawiające żeglugę statkiem własnym lub cudzym, dysponujące statkiem na podstawie czarteru na określony czas albo na czas podróży, zarządzające cudzym statkiem oraz oddające statek własny w czarter bez załogi. Super. Natomiast moje obawy budzi zapis dotyczący pojemności brutto powyżej 100 GT. Uważam, że jesteśmy na dosyć niebezpiecznej granicy. Na rynku są polskie jednostki, które są na granicy tej pojemności albo tuż poniżej. Może warto zrewidować ten wymóg.
Kolejny minus dotyczy wprowadzenia możliwości opodatkowania podatkiem tonażowym armatorów, którzy mają co najmniej 60% pojemności netto statków objętych podatkiem tonażowym, które pływają pod banderą państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państwa należącego do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Tu pojawia się wątpliwość, ponieważ mówimy o repolonizacji bandery, o polskiej banderze, natomiast dostrzegam pewne zagrożenie co do tego, że armatorzy mogą się nie zdecydować na banderę polską, jeśli mają statki zarejestrowane pod banderą cypryjską czy maltańską. Cieszę się, że są takie zapowiedzi ze strony armatorów, natomiast prawo tego nie uwzględnia. Umożliwia pozostanie pod banderami państw unijnych, co uprawnia do stosowania podatku tonażowego.
Kolejna sprawa, chyba najważniejsza, creme de la creme, dotyczy podatku dochodowego PIT od osób fizycznych. Bardzo dobrze, że rozszerzamy to zwolnienie podatkowe na marynarzy uzyskujących dochody z pracy na statkach morskich pod banderą państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego. To jest zdecydowanie pozytywne rozwiązanie. Usuwamy ograniczenia, które doskwierały marynarzom, czyli wymóg posiadania przez marynarza obywatelstwa państwa Unii Europejskiej, o co mniejsza, a przede wszystkim wymóg przepracowania co najmniej 183 dni w roku, ponieważ specyfika branży jest taka, że w systemie rotacyjnym niejednokrotnie ciężko jest wypracować tyle dni, mimo że w systemie jeden na jeden, i jeśli zabrakło kilku dni, nie można było z tego skorzystać. A więc bardzo dobra zmiana.
Natomiast nasuwa się pytanie, dlaczego dotyczy to tylko transportu międzynarodowego. Ponieważ jest tutaj wskazane, że tylko do przewozu ładunku lub osób w żegludze międzynarodowej i o tę żeglugę międzynarodową toczy się cały bój. Tworzycie kategorię marynarzy: jedni mogą być zwolnieni, a drudzy nie mogą być zwolnieni. Ci, którzy są w transporcie międzynarodowym, mogą z tego korzystać. Ci, którzy są na statkach, których potrzebujemy, czyli właśnie na statkach do obsługi i budowy morskich farm wiatrowych, do obsługi chociażby działalności badawczej, która jest potrzebna, żeby budować te farmy wiatrowe - tacy marynarze już nie będą zwolnieni z tego opodatkowania. Tutaj jest ziejąca przepaść w tym projekcie, ewidentne, nazwijmy to, przeoczenie - po prostu brak, tj. brak przepisów dla tych marynarzy. Takie skategoryzowanie marynarzy, stworzenie tych koszyków, że czasami armator będzie zwolniony, a marynarz nie. Co w przypadku hybrydowych kontraktów np., gdzie marynarz część roku pływa na statkach konwencjonalnych, a część roku na statkach offshore’owych?
Kwalifikacja wykonywanej pracy przerzucana na marynarza prowadzi do sporów interpretacyjnych, o co przecież w urzędach skarbowych toczy się ogromna batalia. Marynarze potrzebują przewidywalności prawa, muszą wiedzieć, pod co podlegają. Musimy dostosowywać się do projektów strategicznych, które państwo polskie w tym momencie realizuje, bo tylko w taki sposób jesteśmy w stanie zapewnić konkurencyjność polskiej (Dzwonek) bandery, więc tutaj należy wprowadzić poprawkę, należy uzupełnić ten projekt. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia