10. kadencja, 58. posiedzenie, 1. dzień (27-05-2026)

Oświadczenia.

Poseł Bronisław Foltyn (tekst niewygłoszony):

    Elitarna kasta, której należą się specjalne prawa i przywileje, sięga po kolejne pieniądze z naszych podatków. Mowa o artystach, którzy za wysługiwanie się władzy oczekują konkretnej rekompensaty. Przypomnę, że w ostatnim czasie uśmiechnięta koalicja nałożyła na Polaków specjalny podatek - ukryty w cenie telefonów, tabletów i laptopów. Wejdzie on jesienią i zmusi nas do zapłacenia ˝artystom˝ ponad 200 mln zł rocznie.

    Ale przecież opłata reprograficzna to tylko jeden z drobnych elementów patologii w finansowaniu - jak śpiewał Kazik - artystycznych prostytutek władzy. Mamy przecież uznaniowy system grantów, poprzez który ministerstwo kultury rozdaje co roku ok. 500 mln zł swoim pupilom. Mamy patologie w OZZ-ach. Mamy system stypendialny, którego najsłynniejszym ostatnio beneficjentem jest niejaki Jaś Kapela - człowiek, który da sobie obić gębę w klatce za pieniądze, ale za kasę napisze też musical.

    Ale to nie koniec. Teraz czas na dopłaty do ZUS dla ˝leniwych artystów˝. Okazuje się, że w tym samym czasie, kiedy 18 mln Polaków pracujących na etacie i prowadzących firmy głowi się i ciężko pracuje, żeby zarobić na życie, osiągnąć choćby minimalną krajową i opłacić od tego wszystkie obowiązkowe składki, ˝artyści˝ dostaną kolejny bonus. Najnowszy projekt Donalda Tuska wprowadza zasadę, zgodnie z którą, jeśli jakiemuś ˝leniwszemu artyście˝ nie chce się pracować, to wy, czyli reszta pracujących Polaków, musicie dopłacić mu do ZUS i składki zdrowotnej. Szacuje się, że dopłaty dla ok. 60 tys. ˝leniwych artystów˝, którym rzekomo nie chce się pracować, wyniosą ok. 400 mln zł rocznie.

    Ale przecież to nie wszystko. Skoro od teraz będziemy dopłacać tej bandzie ˝leniwych artystów˝ do składek ZUS-owskich, to w niedalekiej przyszłości uzyskają oni dzięki temu emerytury. De facto będziemy więc również finansować ich świadczenia emerytalne. Jak wiadomo, pieniędzy w ZUS nie ma, więc każdy, kto nie płaci składek emerytalnych, a mimo to uzyska emeryturę, będzie pomniejszał świadczenia tych, którzy składki płacili regularnie. Uśmiechnijcie się! Cieszycie się, że będziecie musieli przymusowo płacić składki za ˝leniwych artystów˝, a potem oni - w podziękowaniu - obniżą wam wysokość waszej emerytury?


Przebieg posiedzenia