10. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (28-05-2026)

11. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Czesław Mroczek:

    Szanowni Państwo! Później podsumuję swoje stanowisko, chociaż w jakiejś części już to zrobiłem. Mówiąc o chłopcach, przedstawiają państwo jakieś okoliczności łagodzące dla sprawców najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa wewnętrznego, w przypadku których sankcja karna wynosi do 8 lat pozbawienia wolności, a w typie kwalifikowanym, kiedy mamy do czynienia ze zgłoszeniem kaskadowym, czyli obejmującym fałszywe alarmy dotyczące wielu obiektów, to jest do 15 lat pozbawienia wolności. To są działania, które zagrażają podstawom bezpieczeństwa państwa polskiego.

    Kilkanaście zgłoszeń, które dotyczyły budynku, w którym siedzibę ma redakcja Republiki, i zgłoszeń dotyczących poszczególnych osób z tej redakcji, jak również mieszkania mamy pana prezydenta, można podzielić na dwie części: zawiadomienia dotyczące materiałów wybuchowych i zawiadomienia dotyczące zagrożenia zdrowia i życia. Jeżeli chodzi o zgłoszenia dotyczące materiałów wybuchowych, mamy wypracowaną procedurę oceny wiarygodności takich zgłoszeń. Ona została przeprowadzona. Tę procedurę przeprowadza Centralne Biuro Śledcze Policji i przekazuje informacje zarządcy budynku. Tak się stało w tej sprawie. Zarządca budynku przy Placu Bankowym otrzymał pełne informacje od Policji. Nie ewakuował budynku. Wszystko zadziałało zgodnie z procedurami.

    W drugim obszarze, który wymieniłem, zagrożeń dla zdrowia i życia ludności, w tym roku w samej sieci mieliśmy 1200 informacji z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości o tym, że ludzie są w zagrożeniu zdrowia i życia. W ponad 800 przypadkach potwierdziło się to, Policja dotarła do osób, które znajdowały się w zagrożeniu zdrowia i życia. 600 osób trafiło do szpitali, z czego 300 to były dzieci. W związku z tym zbudowaliśmy mechanizm, w którym te zawiadomienia są pilne. Działamy i będziemy działać, by nieść ratunek ludziom. Zdarzają się i zdarzały się zawiadomienia fałszywe. W okresie waszych rządów było ich nawet kilkakrotnie więcej niż w tej chwili. Większość z nich do dnia dzisiejszego - nie w ciągu 14 dni, ale do dnia dzisiejszego - jest niewyjaśniona. Na przykład słynna bulwersująca sprawa dotycząca byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego pana Wojtunika, kiedy przejęto jego telefon i do córki wysyłano informacje o jego śmierci. Do dzisiaj ta sprawa jest niewyjaśniona. Natomiast nam udało się w ciągu kilku - bo nie informowaliśmy o tym, pierwsze aresztowania były w tamtym tygodniu - w ciągu kilku czy kilkunastu dni, nie lat, doprowadzić do ujawnienia sprawców tych przestępstw. W tej chwili pracują prokuratorzy i policjanci. Sprawcy poniosą surowe konsekwencje. Natomiast, szanowni państwo, zwracam się do wszystkich, którzy tu słuchają lub oglądają transmisję z Sejmu, nasze służby w ciągu kilku, kilkunastu minut... Do mieszkania mamy prezydenta służby dotarły w ciągu 9 minut od informacji, która dotarła do Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Te służby dalej będą działać skutecznie, będą dążyć do tego, by w każdej sytuacji kryzysowej nieść ludziom pomoc. Nie bierzcie przestępców w obronę. Przestępcy poniosą surową karę.

    (Poseł Wioletta Maria Kulpa: Ale kto bierze w obronę przestępców, o czym pan mówi?)

    To nie są chłopcy. To są ludzie, którzy zagrażają...

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Nie bezczelność. Tu była mowa o chłopcach. To nie są chłopcy. To są przestępcy, którzy dopuszczają się najpoważniejszych przestępstw.

    (Poseł Wioletta Maria Kulpa: Oni to robią podobno dla żartów.)

    Ścigalność tych przestępstw za waszych czasów, w 2023 r., była na poziomie 5%. 5%. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia