10. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (28-05-2026)
11. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Czesław Hoc:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Stało się. To czarny dzień dla polskiej medycyny. Mianowicie koalicja 13 grudnia oficjalnie przyzwoliła na prywatyzację polskiej ochrony zdrowia. Oto prezesi spółek szpitalnych, miejskich i powiatowych, albo też dyrektorzy szpitali wyznaczają jeden dzień dla badań komercyjnych. Czyli krótko mówiąc, pacjent może przyjść w tym dniu do szpitala, zapłacić 500 zł i ma natychmiast wykonany tomograf komputerowy, a inni, upokorzeni, stoją w kosmicznie długiej kolejce.
Przypomnijmy, co obiecywała Koalicja Obywatelska. Obiecywała, że zniesie limity przyjęć szpitalnych. Nie tylko nie zniosła, wręcz wprowadziła limity także do ambulantyjnej opieki specjalistycznej. Lewica obiecywała, że wstrzyma jakikolwiek proces prywatyzacji służby zdrowia i da 4 mld zł rocznie na remonty szpitali. Nie dała ani grosza i nie wstrzymała prywatyzacji ochrony zdrowia. Trzecia Droga obiecywała, że zwróci pieniądze, jeśli pacjent nie dostanie się w ciągu 60 dni do lekarza specjalisty, i też będzie brała udział w restrukturyzacji długów szpitalnych. Nic się takiego nie stało.
Jest teraz medycyna dwóch prędkości. Medycyna dla bogatych i dla biednych. Bogaci mogą powalczyć o swoje życie i zdrowie, biedni w upokarzającej kolejce muszą czekać. To jest niekonstytucyjne, nieakceptowalne nawet w wymiarze aksjologicznym, w wymiarze humanitarnym. Tak nie wolno igrać ze zdrowiem i życiem Polek i Polaków. To jest haniebne i skandaliczne. Konstytucja, ustawy nam gwarantują równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej. Gwarantują nam to. Misja, służba, empatia i niesienie ulgi w cierpieniu - tego nie ma. To jest hańba dla współczesnej (Dzwonek) polskiej ochrony zdrowia.
Przebieg posiedzenia