10. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (28-05-2026)
13. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim (druki nr 2446 i 2560).
Poseł Jarosław Sachajko:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie! Dobrze, że wreszcie rząd robi jakąkolwiek zmianę. Dobrze, że rząd w końcu zauważył, że mieszkańcy dużych obszarów miejskich codziennie żyją ponad granicami miast czy gmin. Mieszkają w jednej miejscowości, pracują w drugiej, leczą się w trzeciej, a dzieci wożą do szkoły w czwartej. Ale mam jedno podstawowe pytanie: Gdzie jest kompleksowa reforma samorządu dla całej Polski? Dlaczego rozwiązanie dostaje akurat Pomorze? Dlaczego tam, gdzie Koalicja Obywatelska jest silna, gdzie mieszka premier i wielce szanowny pan minister Karnowski, gdzie jest polityczne zaplecze władzy, nagle można tworzyć specjalne mechanizmy i specjalne instytucje oraz przeznaczać specjalne pieniądze? A co z Lubelszczyzną? Co z Podkarpaciem? Co z Polską powiatową? Co z mniejszymi miastami, które od lat słyszą tylko: poczekajcie, nie teraz, nie ma pieniędzy. Czy to jest powrót do strategii niesprawiedliwego modelu polaryzacyjno-dyfuzyjnego? Najpierw proponujecie wielkie metropolie, a potem ludziom w mniejszych miejscowościach opowiadacie bajkę, że kiedyś coś do nich skapnie. Polacy już ten eksperyment znają, wiedzą, jak się kończy. Młodzi wyjeżdżają, lokalne połączenia znikają, usługi publiczne się zwijają, a wielkie miasta rosną kosztem reszty kraju.
I jeszcze jedno. Czy ta ustawa naprawdę wzmacnia współpracę, czy może tworzy mechanizm dominacji dużych miast nad mniejszymi gminami? Czy mniejsze samorządy będą partnerami, czy tylko zapleczem podatkowym i terenem do obsługi interesów metropolii? Czy pieniądze zostaną tam, gdzie mieszkają ludzie, czy zostaną przetransferowane do centrów decyzyjnych? Bo metropolia może być szansą, może poprawić transport, planowanie, inwestycje, rozwój. Ale może też stać się kolejną pompą pieniędzy z mniejszych gmin do większych miast, kolejnym biurem, kolejną radą, kolejnymi stanowiskami, kolejnym politycznym łupem. Dlatego mówimy jasno: tak dla współpracy, tak dla lepszego transportu, tak dla rozwoju, ale nie dla Polski dwóch prędkości, nie dla przywilejów tylko tam, gdzie rząd ma swoje polityczne interesy, nie dla dominacji metropolii nad słabszymi gminami. Jeżeli robicie reformę, róbcie ją uczciwie dla całej Polski, bo państwo nie jest od tego, żeby wzmacniać tylko najsilniejszych. Państwo jest od tego, żeby nikt nie został z tyłu. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia