10. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (28-05-2026)

14. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskich projektach ustaw:
   - o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw,
   - o zmianie ustawy o drogach publicznych
   (druki nr 2552, 2551 i 2576).

Poseł Jarosław Sachajko:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Więcej zaufania do posłów komisji, którzy poprawią ewentualne błędy. (Oklaski) Mam nadzieję, że i pan się zaangażuje i nie będzie tych błędów.

    (Poseł Kamil Wnuk: Oczywiście.)

    Cieszę się z tej deklaracji.

    Ten projekt zasługuje na poparcie, bo naprawia realny problem, z którym od dawna mierzyli się kierowcy, przedsiębiorcy i małe firmy. Dobrze, że wreszcie porządkujemy przepisy dotyczące opłat elektronicznych. Dobrze, że część pojazdów zostanie wyłączona z obowiązków, które były dla wielu ludzi niezrozumiałe, uciążliwe i często zupełnie nieproporcjonalne do skali prowadzonej działalności. Dobrze również, że projekt przewiduje zwrot niewykorzystanych środków i umarzanie postępowań tam, gdzie po zmianie przepisów obowiązek opłaty już nie będzie istniał. To jest elementarna sprawiedliwość. Państwo nie powinno ścigać obywatela za coś, co samo uznaje za wymagające naprawy. Ale trzeba powiedzieć jasno: szkoda, że rząd potrzebował na to prawie 3 lat. Przez ten czas mali przedsiębiorcy, rzemieślnicy, lokalni przewoźnicy i zwykli ludzie musieli zmagać się z systemem, który bywał bardziej opresyjny niż racjonalny. Dzisiaj rząd naprawia własne błędy, ale nie powinien udawać, że robi wielką łaskę obywatelom.

    Największym problemem pozostaje jednak wysokość kar. Kara 1500 zł za brak opłaty i 750 zł za opłatę niepełną to dla dużej firmy koszt administracyjny, ale dla małego przedsiębiorcy, który ma jeden samochód, jedną przyczepę, jeden warsztat albo jedną lokalną działalność, to może być bardzo poważne uderzenie. Państwo musi odróżniać oszustwo od błędu, świadome unikanie opłat od pomyłki, duży transportowy biznes od człowieka, który walczy o utrzymanie firmy. Nie można wszystkich traktować tak samo surowo, bo wtedy prawo przestaje być sprawiedliwe, a staje się maszynką do karania.

    Popieramy kierunek zmian, bo porządkowanie systemu jest potrzebne. Popieramy ułatwienia, zwroty i umarzanie niesłusznych postępowań. Ale oczekujemy dalszej korekty, niższych, bardziej proporcjonalnych kar dla małych firm oraz jasnych mechanizmów ochrony przed karaniem za błędy techniczne systemu. To ma być prawo dla obywateli, a nie pułapka na obywateli. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia