10. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (28-05-2026)

17. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w 125. rocznicę urodzin i 45. rocznicę śmierci Bł. Stefana Kardynała Wyszyńskiego (druki nr 2492 i 2569).

Poseł Anna Gembicka (tekst niewygłoszony):

    Pytania

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedujemy nad uchwałą oddającą hołd bł. Stefanowi Kardynałowi Wyszyńskiemu - Prymasowi Tysiąclecia, jednemu z największych autorytetów moralnych w historii Polski.

    Kard. Wyszyński przypomina nam, jak wielką rolę w najtrudniejszych momentach polskiej historii odgrywał Kościół. W czasach komunizmu, gdy państwo próbowało łamać sumienia, podporządkować sobie człowieka, rodzinę, szkołę i wspólnotę narodową, Kościół był ostoją wolności. Był miejscem, gdzie Polacy mogli mówić prawdę, modlić się za ojczyznę i zachować swoją tożsamość.

    Prymas Tysiąclecia powiedział komunistycznej władzy słynne ˝non possumus˝ - nie pozwalamy. Nie pozwalamy odebrać wolności sumienia. Nie pozwalamy zniszczyć wiary. Nie pozwalamy wyrwać Polski z jej chrześcijańskich korzeni.

    Dla mnie szczególnie ważne są jego związki z Włocławkiem. To właśnie Włocławek i włocławskie seminarium były miejscem formacji przyszłego prymasa. To w katedrze włocławskiej 3 sierpnia 1924 r. Stefan Wyszyński przyjął święcenia kapłańskie. Tam zaczynała się droga kapłana, który później stał się duchowym przywódcą narodu.

    To dziedzictwo jest aktualne także dzisiaj. Bo naród, który zapomina o swoich fundamentach, łatwo traci kierunek. Stefan Kardynał Wyszyński uczył, że prawdziwa wolność nie rodzi się z nienawiści, ale z wiary, odwagi, odpowiedzialności i miłości do ojczyzny.

    Dlatego ta uchwała nie jest tylko wspomnieniem wielkiej postaci. To jest także przypomnienie, że w najtrudniejszych czasach Kościół wspierał Polaków, bronił godności człowieka i był ostoją polskości. Za to dziedzictwo winni jesteśmy wdzięczność, pamięć i szacunek.


Przebieg posiedzenia