10. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (28-05-2026)

19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 90. rocznicy deportacji ludności polskiej do Kazachstanu (druki nr 2470 i 2570).

Poseł Andrzej Tomasz Zapałowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dobrze, że Sejm przyjmuje uchwałę ku pamięci ofiar deportacji. Dobrze, że przypominamy młodym Polakom ofiarę części naszego polskiego narodu. Ta uchwała jest jednak naszym wyrzutem sumienia. Pokazuje, że więcej mówimy, niż robimy. W Kazachstanie jest ponad 30 tys. Polaków. Ok. 10 tys. z nich, od ponad 10 lat zadeklarowanych, czeka na przesiedlenie. Ile osób przesiedlamy rocznie? Ok. 600 osób. Proszę państwa, kuriozum polega na tym, że od 10 lat w Rosji czeka na przesiedlenie do Polski 350 osób. Nie jesteśmy w stanie 350 osób wyciągnąć z Rosji. To jest naprawdę nasz wyrzut sumienia. Szacuje się, że łącznie w Rosji i w Kazachstanie jest ok. 100 tys. osób.

    Uchwała jest ważna, ale ważniejsze są czyny. Dla milionów Ukraińców były natychmiast miejsca, i to bez żadnej weryfikacji. Dla nielegalnych migrantów są tysiące miejsc w ośrodkach. Dla Polaków nie ma.

    Szanowni Państwo! Najważniejszą uchwałą będą czyny, a nie słowa. My na kazachskiej ziemi nie możemy pozostawić ani jednego Polaka, który chce wrócić do Polski. I to powinno być sednem działań także tego parlamentu. To jest wyrzut dla wszystkich ostatnich rządów.

    Na koniec chcę powiedzieć, że 30 lat temu jako poseł tego Sejmu byłem zaangażowany w ustawę o repatriacji i uchwalałem ją. Minęły 3 dekady. Pytam: Gdzie my jesteśmy z repatriacją? Ilu ludzi, którzy chcieli, nie doczekało? Pytam też: Ilu ludzi, którzy czekają, nie doczeka się przy tym tempie, w którym my robimy repatriację? Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia