10. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (28-05-2026)

19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 90. rocznicy deportacji ludności polskiej do Kazachstanu (druki nr 2470 i 2570).

Poseł Włodzimierz Skalik:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 90 lat temu tysiące polskich rodzin zostały wyrwane ze swoich domów i wywiezione na kazachski step. Była to pierwsza masowa deportacja Polaków w ZSRR do Kazachstanu, przeprowadzona na podstawie decyzji Rady Komisarzy Ludowych z 28 kwietnia 1939 r. Dotyczyła głównie Polaków z przygranicznych obwodów Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, uznanych za element politycznie niepewny.

    Rodziny te wywieziono nie dlatego, że popełniły przestępstwo, nie dlatego, że stanowiły zagrożenie militarne, ale tylko dlatego, że to byli Polacy. To trzeba dziś powiedzieć jasno: deportacje do Kazachstanu były elementem planowego terroru komunistycznego państwa sowieckiego wobec narodu polskiego.

    Przy okazji tej jakże chwalebnej i ważnej uchwały trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć: państwo polskie zarówno tych deportowanych, którzy dożyli współczesności, jak i ich potomków zawiodło na całej linii. Potomkowie tych deportowanych, całe rodziny oczekujące, domagające się od państwa polskiego przyjęcia, gdy już państwo polskie sprawiało wrażenie, że jest wolne, te rodziny zostały zawiedzione, wprost zdradzone.

    3 miesiące temu, 26 lutego minister spraw zagranicznych, wicepremier Radosław Sikorski prezentował tutaj swoje exposé i prezentował zadania dla polskiej służby dyplomatycznej na 2026 r. Minister Sikorski w czasie swojego nieograniczonego czasowo wystąpienia ani jednego słowa nie powiedział na temat zobowiązań polskiej służby dyplomatycznej wobec Polonii, Polaków, w tym również wobec tych zesłanych do Kazachstanu, ani jednym słowem o tym się nie zająknął. Jak więc można inaczej mówić o postawie państwa polskiego wobec tych potomków, jak nie o zdradzie?

    Oni sami, relacjonując swoje oczekiwanie, wręcz mówili, że placówki dyplomatyczne na terenie Kazachstanu celowo utrudniały jakikolwiek kontakt, by uniemożliwić realizowanie ich wniosków. Ci ludzie dzisiaj się zestarzeli, już coraz mniej (Dzwonek) mają ochotę przybywać do Polski. Dlatego tych, którzy chcą to uczynić, powinniśmy w ramach realizacji tej uchwały jak najszybciej przyjąć do Polski. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głos z sali: Zdradzajcie dalej.)


Przebieg posiedzenia