10. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (28-05-2026)

19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 90. rocznicy deportacji ludności polskiej do Kazachstanu (druki nr 2470 i 2570).

Poseł Artur Jarosław Łącki:

    Po prostu macie naprawdę pozamiatane w tych głowach.

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Też chciałbym zmienić tę uchwałę. Chciałbym dopisać tylko jedną rzecz. Chciałbym wreszcie dopisać do tej uchwały, kto był katem, bo żaden z was się na ten temat nawet nie zająknął. Kto był katem? Sami się zapakowali do tych wagonów? Sami wyjechali do Kazachstanu? Kto był katem, pytam. Nie żaden komunistyczny, sowiecki reżim, bo takiego państwa nie ma ani nie było. Katem była Rosja i Rosjanie za Stalina. (Oklaski)

    (Głos z sali: Nie tylko Rosja.)

    W 1936 r. wywieziono 70 tys. Polaków do Kazachstanu. Kilka tysięcy zmarło po drodze, a kilka - gdy dojechało. Kto był katem? Rosja, Rosjanie i Stalin.

    (Poseł Maria Koc: Czego pan krzyczy?)

    W tym samym czasie zorganizowano akcję przeciwko Polakom. Zabito w Rosji od 110 tys. do 140 tys. Polaków. To największa czystka etniczna w Rosji. Kto był katem? Rosja, Rosjanie i Stalin.

    Przychodzi 1939 r. Ginie (Dzwonek) 200 tys. polskich oficerów, gajowych...

    Panie marszałku, jeszcze chwilę.

    ...nauczycieli, wszystkich. Nie z bronią w ręku. Giną w Katyniu, w Miednoje i w dziesiątkach innych miejsc. Kto był katem? Rosja i Rosjanie za Stalina. (Oklaski)

    (Poseł Jan Michał Dziedziczak: Nie tylko Rosjanie.)

    Oczywiście na koniec były wywózki. Od 450 tys. do 1 mln Polaków wywieziono na Sybir. Nie wiadomo, ilu tam zginęło. Niewiele jednak wróciło. Wywieziono całą moją rodzinę od strony matki. Połowa wróciła.

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Pan poseł Marek Rząsa.

    Poseł Artur Jarosław Łącki:

    Dobrze, że moja matka wróciła. Kto był katem? Rosja i Rosjanie za Stalina.

    (Głos z sali: Nie tylko.)

    Taki Moskalik, taki Moskal nigdy nie będzie Polakowi bratem. A jeśli ktoś mi to powie, to mu sam łeb rozwalę.

    (Poseł Józefa Szczurek-Żelazko: No wiesz co?)


Przebieg posiedzenia