10. kadencja, 58. posiedzenie, 2. dzień (28-05-2026)
19. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 90. rocznicy deportacji ludności polskiej do Kazachstanu (druki nr 2470 i 2570).
Poseł Barbara Okuła:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja również chciałabym bardzo podziękować za poparcie tej uchwały. Praktycznie wszystkie kluby wypowiedziały się pozytywnie i myślę, że jest to uchwała, nad którą na pewno warto zagłosować na tak. Warto upamiętniać te tragiczne wydarzenia.
Ale chciałabym też się odnieść do zarzutów, że państwo polskie nie pomaga potomkom deportowanych do Kazachstanu. Państwo polskie pomaga. Wydawane są wizy, organizowane są przyjazdy tutaj, organizowana jest pomoc w zakresie transportu, pracy. Na pewno nie jest to pomoc wystarczająca, ale przez wiele lat było wiele zaniedbań, naprawdę wiele zaniedbań, i system był niewydolny. Według danych rządowych z 2025 r. na repatriację oczekiwało do 8 tys. osób, głównie z Kazachstanu. Z kolei kontrola NIK obejmująca lata 2017-2023 wskazała nawet ok. 15 tys. osób oczekujących. Przez lata było zbyt małe finansowanie programu repatriacji. Przez 8 lat rządził PiS, który zarzuca teraz brak wsparcia. Państwo miało środki jedynie na ok. 600-700 osób rocznie. Dopiero w 2025 r. zwiększono budżet o dodatkowe 35 mln zł rocznie, co ma zwiększyć liczbę repatriantów do ok. 1 tys. To też jest pewnie zbyt mało.
Wielokrotnie prowadziłam rozmowy z naszymi rodakami w Kazachstanie i tak, jest jeszcze problem. Czekają na to, żeby tu wrócić, ale nie wszyscy chcą, bo obawiają się jednak braku utraty stabilności życiowej, problemów językowych, czy dostaną pracę, ale też utraty więzi, bo oni tam mają swoje życie od wielu, wielu lat. I to ważne, bo wielu potomków deportowanych mieszka tam już od trzech, czterech pokoleń. Część ma polskie korzenie, ale nie zna dobrze języka polskiego ani realiów życia w Polsce.
W ostatnich latach pojawiło się też zjawisko spadku liczby nowych wniosków. Czyli część Polaków jest już deportowanych. Ja kibicuję bardzo tym, którzy chcieliby wrócić, i myślę, że państwo polskie wie dokładnie o tym, że warto pomagać im, żeby tutaj wracali. Natomiast oni tracą obywatelstwo kazachskie. Ryzykują też dużo, bo wracając tutaj, nie mogą już tego obywatelstwa odzyskać. Dlatego dajmy im też swobodę. Nie możemy, tak jak tu panowie z Konfederacji mówili, wszystkich ściągnąć. Nie, oni mają prawo też zostać. Ale ważne, że tam pamiętają o polskim języku, pamiętają o swojej tożsamości. Związek Polaków w Kazachstanie bardzo wiele robi właśnie, żeby podtrzymać tę naszą tożsamość. Młodzi ludzie - będąc w Kazachstanie, rozmawiałam z nimi - przyjeżdżają tu na studia. A więc ta polska tożsamość jest utrzymywana. Dziękujemy im wszystkim za to.
Ja dziękuję jeszcze raz państwu za tę debatę, za to, że jesteśmy wszyscy na tak. I mam nadzieję, że jednogłośnie wszystkie kluby poprą tę ważną uchwałę. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia