10. kadencja, 59. posiedzenie, 2. dzień (10-06-2026)

8. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Urszula Zielińska:

    Dziękuję bardzo, pani marszałek.

    Panie pośle, nie ma mowy o żadnym masowym zaleganiu 200 kg ryb, które zostały po pierwsze, policzone...

    (Poseł Artur Szałabawka: Proszę wysłać Wody Polskie...)

    ...po drugie, zebrane. Po trzecie, służby zadziałały dokładnie tak, jak powinny. Po czwarte, rozwiązania systemowe, czego nawet nie zaczęliście, są w toku.

    (Poseł Artur Szałabawka: Zebraliście z Odry i z Regalicy...)

    (Poseł Magdalena Małgorzata Kołodziejczak: Niech pan nie przeszkadza.)

    Wracając do słowa: katastrofa, którego tak chętnie używacie - to, co zrobiliście, to przeznaczyliście 250 mln zł na stały monitoring rzeki Odry, który nigdy nie powstał. W tej kwestii toczy się sprawa w prokuraturze. (Oklaski)

    Odniosę się jeszcze do słowa: katastrofa, użytego przez autorów tego pytania. Jeżeli pan poseł chce to udowodnić i pokaże mi zdjęcia masowo zalegających ryb, to bardzo poproszę. Z moich informacji wynika, że gdzieś w szuwarach pojedyncze ryby mogą się znaleźć, ale nie ma mowy o żadnych masowo zalegających z tych 200 kg, które zostały co do sztuki policzone. Zostały podjęte przez służby właściwe działania. Polska wie, jak wygląda katastrofa ekologiczna na Odrze, bo ją widzieliśmy w 2022 r. Wtedy zginęło ponad 1000 t ryb, zniszczonych zostało 80% organizmów odpowiedzialnych za samooczyszczanie rzeki. Komisja Europejska i Europejska Agencja Środowiska uznały ten przypadek za jedną z największych współczesnych katastrof ekologicznych europejskich rzek. To było pod państwa nadzorem. Pod pana bezpośrednim nadzorem, panie ministrze Gróbarczyk, pan wtedy nadzorował gospodarkę wodną. To pod nadzorem PiS-u działały wtedy Wody Polskie.

    Co ustaliła Najwyższa Izba Kontroli? Organy odpowiedzialne za bezpieczeństwo obywateli pozostały bierne w pierwszej fazie kryzysu. Nie uruchomiono właściwych procedur zarządzania kryzysowego. Regularne badania rozpoczęto z opóźnieniem. Przez wiele dni bagatelizowano skalę problemu. I właśnie tu pojawia się największy paradoks, panowie. W roku 2022, gdy dochodziło do prawdziwej katastrofy ekologicznej, tłumaczyliście ją wtedy zwykłą przyduchą. Dziś, gdy badania wykluczają złotą algę i skażenie, a służby mają rozpoznany lokalny epizod niedotlenienia, ci sami politycy ogłaszają katastrofę. Gdy była katastrofa, mówiliście: to tylko przyducha, a dziś, gdy mamy przyduchę, mówicie: to katastrofa. Panowie, to nie jest troska o Odrę. To jest różnica między nami, między wami a obecnym rządem. Zostawiliście po sobie zasoloną rzekę i krytyczny raport NIK-u.

    (Głos z sali: Nie ma problemu.)

    My realizujemy pierwszy w historii plan odsalania Odry, inwestujemy w renaturyzację, wyposażamy służby w sprzęt i prowadzimy codzienny monitoring. Wy traciliście tygodnie i miesiące, my reagujemy od razu. Odra nie potrzebuje politycznego spektaklu, potrzebuje odpowiedzialnej pracy. My dziś tę pracę wykonujemy.

    (Głos z sali: Z uśmiechniętymi zdechłymi rybami.)

    (Poseł Michał Wójcik: A ile ryb jest? Ile ryb?)


Przebieg posiedzenia