10. kadencja, 59. posiedzenie, 3. dzień (11-06-2026)

16. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy - Kodeks postępowania cywilnego (druki nr 2289 i 2609).

Poseł Maciej Konieczny:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! To projekt długo wyczekiwany i ze wszech miar zasługujący na poparcie. Projekt wynika z 20-letniej praktyki, w ramach której pracownicy, którzy padli ofiarą mobbingu, mieli bardzo ciężko w dochodzeniu sprawiedliwości przed sądem. Bardzo rzadko udawało się im uzyskać korzystne wyroki. Działo się tak ze względu na nieprecyzyjne, wadliwe prawo, które tą ustawą jest naprawiane. Gdy słucha się posła Ćwika, można by odnieść wrażenie, że kwestie mobbingu da się załatwić za pomocą owocowych czwartków organizowanych przez pracodawcę. Tak jednak nie jest. W obronie pracownika musi stać państwo, które da mu realne narzędzia walki z nękaniem w miejscu pracy. Zresztą jeżeli chodzi o doprecyzowanie kwestii mobbingu, to opłaca się ono wszystkim poza mobberami, także pracodawcom. Ta ustawa jasno mówi, że mobbingiem nie jest uzasadniona krytyka. Ta ustawa daje pracodawcom możliwość ubiegania się o zwrot kosztów ze strony realnego mobbera, którym może być także pracownik. A więc to doprecyzowanie opłaca się wszystkim poza mobberami.

    Jeżeli chodzi o zwiększenie kar za mobbing do sześciokrotności płacy minimalnej, to jest to zrozumiałe. Jeżeli mamy do czynienia z uporczywym nękaniem, to kara w wysokości jednej pensji minimalnej jest za mała i nie pełni chociażby roli odstraszającej, która w przypadku tego prawa jest kluczowa, także jeśli chodzi to, żeby do takich sytuacji nie dochodziło.

    Chciałbym zaapelować do posłów Prawa i Sprawiedliwości, jak poseł opozycji do posłów opozycji, żeby poprzeć to dobre prawo. Bo jeżeli PiS faktycznie chce wspierać wszystkie realne narzędzia przeciwdziałania mobbingowi w miejscu pracy, to jest to właśnie takie realne narzędzie. Niezależnie od tego, czy wydaje się nam ona wystarczająca, czy mamy jakieś drobne zastrzeżenia co do tej ustawy, to jest ustawa, która ma szansę wejść w życie i w przeciwieństwie do ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy ma szansę wejść w życie niezdemolowana, w kształcie, który pozwoli na realizowanie jej realnych celów.

    Doprecyzowanie przepisów dotyczących dyskryminacji także jest bardzo potrzebne, bo często dyskryminacja dotyczy nie cech realnych pracownika, ale takich, które są mu błędnie przez pracodawcę przypisane. Taki pracownik również zasługuje na ochronę. Zasługuje na ochronę pracownik, który jest dyskryminowany nie ze względu na cechy własne, ale cechy osób z jego rodziny, osób z nim związanych. To chociażby opiekunowie osób niepełnosprawnych, którzy z tej racji nie mogą być dyskryminowani.

    W obu tych aspektach: jeżeli chodzi o przeciwdziałanie mobbingowi i jeżeli chodzi o przeciwdziałanie dyskryminacji w miejscu pracy, jest to ustawa, która ma szansę poprawić sytuację pracowników w Polsce. Dlatego jako Partia Razem będziemy ją popierać. Będziemy również patrzeć na dalszą pracę, ale z zupełnie innych powodów niż moi poprzednicy. (Dzwonek) Będziemy patrzeć, czy ta ustawa nie zostanie zepsuta i nie zostanie pozbawiona tych cech, które sprawiają, że ma szansę zadziałać. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia