10. kadencja, 60. posiedzenie, 1. dzień (17-06-2026)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z opłatami uiszczanymi na rzecz Komisji Nadzoru Finansowego (druki nr 2620 i 2640).
Poseł Anna Gembicka (tekst niewygłoszony):
Pytania
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mamy dziś kolejny przykład rządowej nowomowy. Projekt ustawy dotyczący opłat na rzecz Komisji Nadzoru Finansowego rząd wpisuje pod hasłem: deregulacja. Deregulacja? Naprawdę? Bo co proponuje rząd? Żeby podmiot, który składa wniosek do KNF, musiał zapłacić z góry. I jeszcze ma dołączyć dowód zapłaty do dokumentów.
To jest doprawdy genialne odkrycie administracyjne. Jak uprościć życie obywatelowi i przedsiębiorcy? Wprowadzić opłatę wcześniej. Jak skrócić procedury? Kazać zapłacić przed ich rozpoczęciem. Jak nazwać nowe lub wcześniejsze obowiązki? Oczywiście deregulacją.
Dlatego pytam: Dlaczego deregulacja w wydaniu rządu Donalda Tuska oznacza albo nakładanie nowych obowiązków na obywateli, jak było w przypadku ustaw dotyczących rolników, albo mnożenie dodatkowych procedur i nakładanie nowych obowiązków np. na organy ściągania? A to tylko pierwsze z brzegu przykłady działań ˝deregulacyjnych˝ tego rządu. Czy rząd zamierza w podobny sposób ˝deregulować˝ kolejne obszary?
Jeśli to jest deregulacja, to aż strach pomyśleć, jak wyglądałaby regulacja w wykonaniu tego rządu.
Przebieg posiedzenia