10. kadencja, 60. posiedzenie, 1. dzień (17-06-2026)

7. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo wodne (druki nr 1941 i 2633).

Poseł Grzegorz Lorek:

    Szanowny Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Nie wybudowaliście 90 zbiorników, a szukacie studni u rolnika.

    (Poseł Bożena Lisowska: A wy ile wybudowaliście?)

    Tak naprawdę to ta ustawa powinna się nazywać: Donieś, rolniku, na siebie sam, bo nie dajecie absolutnie żadnej gwarancji, że po poinformowaniu właściwego urzędu o danej studni zostanie ona zalegalizowana. I tu się kończy ta wasza ustawa.

    Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, a mianowicie: w całym kraju jest przeróżny grunt. U mnie na 3 m już jest woda, ale na Podhalu będzie na 60 m, i być może będzie jej mało. Ta ustawa też to powinna rozróżniać, bo to jest bardzo ważny argument dotyczący studni. Tak jak mówił pan poseł sprawozdawca z naszej strony Kacper Płażyński (Dzwonek), czym innym jest woda opadowa, czym innym jest woda gruntowa, czym innym są studnie głębinowe, a jeszcze inaczej jest w skali kraju, np. na Podhalu. Kompletnie tego nie widzicie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia