10. kadencja, 60. posiedzenie, 1. dzień (17-06-2026)
Oświadczenia.
Poseł Paweł Sałek:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Globalnie emisje gazów cieplarnianych, m.in. CO2, z działalności człowieka nieustannie rosną. W okresie od 2005 r., tj. od pierwszej europejskiej polityki klimatycznej, emisje światowe z 29,5 mld t CO2 wzrosły w 2024 r. do 38,5 mld t CO2 rocznie, czyli ponad 9 mld t. W tym czasie kraje Unii Europejskiej zmniejszyły swoją emisję o 1,3 mld t CO2 rocznie, tj. z 4,3 mld t CO2 na 2,9 mld t CO2, ograniczając w tym swój udział w globalnym rachunku emisji z 14,6% do 7,6%. Teoretycznie można uznać to za sukces.
Jednak powstaje pytanie, czy ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w globalnej emisji miało sens i przyniosło Unii Europejskiej zakładane cele poza satysfakcją i wiarą, że być może podjęty wysiłek powstrzyma zmiany klimatyczne lub pozostałe kraje świata pójdą tą drogą. Obecnie Unia Europejska to światowy lider redukcji emisji, ale w rachunku ekonomicznym i rankingu efektywności i innowacyjności gospodarki nie ma sukcesów. Świat, a szczególnie gospodarki (Dzwonek) wschodzące, głównie azjatyckie, intensywnie emitują i rozwijają się, a Europa zmniejsza emisję oraz zwija swoją gospodarkę. Czy o to chodzi? Czy osiągnięcie dekarbonizacji w europejskiej polityce klimatycznej, manipulacyjnie nazywanej neutralnością klimatyczną, ma sens? Przecież Unia Europejska odpowiada zaledwie za mniej niż 8% globalnej emisji CO2. Dlatego nowy polski rząd będzie musiał w przyszłości stawiać te pytania. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia