10. kadencja, 60. posiedzenie, 1. dzień (17-06-2026)
Oświadczenia.
Poseł Barbara Bartuś:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Warto dziś przytoczyć po raz kolejny myśl Józefa Piłsudskiego: ˝Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości˝. Trudno o bardziej aktualne słowa, bo aby być dumnym z Polski, trzeba znać jej historię, pielęgnować pamięć o tych, którzy walczyli i ginęli za ojczyznę, oraz mieć odwagę bronić prawdy. Przez lata próbowano wykorzeniać z Polaków dumę z własnej historii, sprowadzając ją do nieustannego poczucia winy i konieczności tłumaczenia się przed światem. Skutki tego widzimy dzisiaj. Wciąż słyszymy o polskich obozach śmierci, a minister edukacji mówi o polskich nazistach. Jednocześnie relatywizuje się zbrodnię wołyńską, a pamięć o polskich żołnierzach niezłomnych przegrywa z bieżącymi interesami politycznymi.
Wczoraj w Berlinie doszło do kolejnej odsłony efektów takich działań. Polacy, którzy chcieli w sposób pokojowy oddać hołd ofiarom niemieckich zbrodni w rocznicę położenia tam kamienia, zostali brutalnie pobici przez niemieckich funkcjonariuszy. Najbardziej bulwersujące w tym wszystkim jest zachowanie rządzących. Zamiast jednoznacznej obrony godności polskich obywateli i pamięci historycznej pojawiły się wypowiedzi lekceważące i prześmiewcze. (Dzwonek) Pani marszałek, nie ma na to zgody Polaków. Obowiązkiem władz Rzeczypospolitej jest stać po stronie prawdy historycznej, bronić godności własnych obywateli i reagować wszędzie tam, gdzie pamięć o polskich ofiarach jest lekceważona. Naród, który traci pamięć o swojej historii, traci także zdolność do obrony własnych interesów i własnej godności. I to właśnie dzieje się pod rządami koalicji 13 grudnia. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia