10. kadencja, 60. posiedzenie, 1. dzień (17-06-2026)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wsparcia przedsiębiorstw żeglugowych oraz stworzenia warunków ich funkcjonowania pod polską banderą (druki nr 2549 i 2636).
Poseł Krzysztof Szymański:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Każdy projekt ustawy, który pomaga przywrócić i zbudować polską banderę, polską żeglugę, jest projektem pożądanym. Tak, ten projekt zawiera również dobre propozycje. Już w czasie pierwszego czytania chwaliłem go za reaktywację podatku tonażowego. To absolutnie kluczowe kryterium dla rozwoju polskiej żeglugi. Chwaliłem go także za rozszerzenie definicji przedsiębiorcy żeglugowego. Bardzo dobrze, że nowelizowane jest Prawo farmaceutyczne, jeśli chodzi o dostęp do leków. Bardzo dobrze, że wprowadzamy zapisy z międzynarodowych konwencji dotyczących pracy na morzu. Najważniejsza kwestia dla marynarzy to likwidacja wymogu 183 dni pracy na morzu, aby móc być zwolnionym z podatku dochodowego od osób fizycznych. Bardzo się cieszę, że jeśli chodzi o poprawkę, którą złożyłem na posiedzeniu komisji, może nie bezpośrednio moją poprawkę, to ze strony ministerstwa był ukłon w tę stronę i wprowadzono rozszerzenie zwolnienia podatkowego na polski offshore. To jest faktycznie rewolucyjna zmiana, coś, za co warto bardzo mocno tutaj pochwalić.
Niemniej jednak można ten projekt jeszcze poprawiać, można i trzeba go jeszcze poprawiać, tak więc dzisiaj złożę cztery poprawki. Pierwsza poprawka dotyczy wprowadzenia pewnych definicji do systemu podatkowego. W ustawach podatkowych, w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, w ustawie o podatku tonażowym są używane pewne pojęcia, a urzędy skarbowe i Krajowa Administracja Skarbowa dosyć frywolnie sobie postępują z ich rozumieniem. Nie zostały one zdefiniowane wprost w ustawie, więc używa się dosyć nietrafionych definicji. Uważam, że doprecyzowanie tego, czym jest statek morski, czym jest transport morski, czym jest eksploatacja statku, jest krytycznie ważne, aby zakończyć proceder ciągania, niestety, polskich marynarzy po urzędach skarbowych i wytaczania im postępowań karno-skarbowych. To poprawka pierwsza.
Poprawka druga i trzecia dotyczą zaświadczeń ze strony armatora, które są potrzebne w tym procesie. W przedłożonym projekcie była mowa tylko o zaświadczeniu wydawanym przez armatora. Uważam, że należy rozszerzyć to również o np. kapitana działającego w imieniu armatora lub o agencję zatrudnienia, która wystawia takie zaświadczenia na podstawie danych przedstawionych przez armatora. To zabezpieczy marynarzy przed takim niebezpieczeństwem, że zagraniczny armator uchyli się od tego obowiązku. Agencja zatrudnienia mogłaby wystawić takie zaświadczenie.
Ostatnia, czwarta poprawka dotyczy według mnie bardzo ważnej sprawy. Morska służba poszukiwania i ratownictwa jest nam absolutnie potrzebna, zważywszy na fakt, że prowadzimy obecnie strategiczne projekty na polskich obszarach morskich. Mówię tutaj m.in. o morskich farmach wiatrowych. To właśnie od kondycji tej służby zależy bezpieczeństwo pracy na morzu. Fakty są takie, że za przebywanie w gotowości do podjęcia akcji ratowniczej w tym momencie marynarzom przysługuje stawka 5 zł za roboczogodzinę. To jest absolutny skandal. Uważam, że należy wprowadzić nowelizację. To wynagrodzenie powinno mieć wysokość nie niższą niż 60% stawki godzinowej wynikającej z osobistego zaszeregowania. Składam taki komplet poprawek.
Chciałbym jeszcze odnieść się do słów pana posła Piotra Głowskiego, który słusznie wytknął Prawu i Sprawiedliwości hipokryzję, jeśli chodzi o gazowce Orlenu, gazowce norweskiego armatora, które pływają pod francuską banderą, choć chwalono się, że to jest flota Orlenu. Problem polega na tym, że ten rząd to kontynuuje. Dalej: projekt FSRU jest robiony przez Hyundai Heavy Industries w Korei, a armatorem jest Mitsui O.S.K. Lines z Japonii. Znowu pominięto całkowicie własność. Bazujecie państwo tylko na czarterze. Tak nie może być. Ten projekt został niestety rozpoczęty za rządów PiS-u, ale go kontynuujecie.
Ale żeby nie było, że tylko mówię o kontynuacji, zapytam, panie ministrze: O co chodzi ze spółką Mewo, która nadzoruje spółkę Amber Offshore, i statkiem ˝Amber Cecilia˝, który w ostatnich tygodniach zmienił banderę z polskiej na panamską? My tutaj rozmawiamy o tym, aby przywracać polskie statki pod polską banderę. Bank Gospodarstwa Krajowego jest właścicielem funduszu inwestycyjnego Vinci, który na zasadzie funduszu inwestycyjnego private equity nabył udziały w spółce Mewo kontrolującej Amber Offshore, która jest właścicielem ˝Amber Cecilia˝. Pełna własność, pełna kontrola Skarbu Państwa (Dzwonek), a nagle dowiadujemy się, że statek ucieka spod polskiej flagi pod flagę panamską. Nie może tak być. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia