10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)
13. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2643 i 2691).
Poseł Janusz Kowalski:
Panie Marszałku! Niestety jesteśmy w trudnym czasie, bo rzeczywiście oglądają nas młodzi Polacy. Pozdrawiam was serdecznie. To są młodzi Polacy, którzy znajdują się w grupie, w której ja się znajduję jako poseł niezrzeszony. Nie należę na szczęście ani do Koalicji Obywatelskiej, ani do żadnej partii koalicji 13 grudnia.
(Głos z sali: A z czego startowałeś?)
Żeby dzisiaj dostać się do lekarza, żeby mieć jakąś szybką ścieżkę, to rzeczywiście trzeba być politykiem partii Tuska, Trzaskowskiego lub Kierwińskiego.
(Poseł Iwona Maria Kozłowska: Do rzeczy.)
Szanowni Państwo! Zdecydowanie popieram ten projekt ustawy, który oczywiście rozszerza reformę Prawa i Sprawiedliwości, a więc wprowadzenie Krajowej Sieci Onkologicznej.
Dokładnie 31 lat temu mój śp. tato Edward umarł na raka płuc. Gdyby takie rozwiązania były wtedy, na pewno mógłby dłużej żyć ze względu na to, że ta propozycja rządu Prawa i Sprawiedliwości dotycząca opieki nad pacjentem onkologicznym jest propozycją dobrą. Te rozwiązania rządu akurat są oczywiście rozwiązaniami dobrymi z punktu widzenia cyfryzacji.
Szanowni Państwo! Dzisiaj cała Polska żyje salonikami VIP dla ludzi Tuska. Dzisiaj cała Polska żyje kominami płacowymi dla lekarzy, którzy przyjeżdżają Maserati i Ferrari pod bankrutujące szpitale.
(Poseł Elżbieta Gelert: To nie na temat, panie marszałku.)
Was to oczywiście boli, szanowni państwo. Porozmawiajcie jednak z Polakami. Wyjdźcie na ulicę i porozmawiajcie z Polakami.
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie pośle, proszę się odnosić do tematu dyskusji.
Poseł Janusz Kowalski:
Panie marszałku, odnoszę się do dyskusji, ale jeszcze nie widziałem ani jednego polityka Koalicji Obywatelskiej, który przyszedłby na mównicę sejmową i przeprosił Polaków, również tych, którym wydłużyła się ścieżka onkologiczna, bo się wydłużyła. Nikt nie przeprosił za to, co się działo w ciągu ostatnich dni: za skandal z panem Kacprzykiem, za skandal z panem Trzaskowskim. Przecież to Trzaskowski chwalił się tym, że szpital południowy to jest jego, można powiedzieć, perełka. Tam był specjalny pokój VIP dla ludzi, którzy musieli być związani z Platformą Obywatelską, by mieć szybszą ścieżkę.
(Poseł Anna Wojciechowska: A pan prezes Kaczyński gdzie kolano leczy?)
Dlaczego przerywacie, szanowne panie?
(Poseł Iwona Maria Kozłowska: Bo mówimy o sieci onkologicznej.)
Nie macie wstydu. Może szanowna pani poseł z Koalicji Obywatelskiej przyjdzie tu i przeprosi miliony Polaków oburzonych waszymi działaniami i specjalną ścieżką dla Koalicji Obywatelskiej, dla polityków? Oburzonych 1,5 mln zł dla waszego byłego już kolegi partyjnego.
(Poseł Elżbieta Gelert: Ale mów pan do rzeczy, a nie tak.)
Chcę powiedzieć, że wasz kolega partyjny pan Kacprzyk w zeszłym roku zarobił więcej niż prezydent Stanów Zjednoczonych, który zarobił 450 tys. dolarów.
(Poseł Iwona Maria Kozłowska: Co to ma do rzeczy?)
Wasz kolega partyjny, kolega Tuska. Naprawdę, szanowna pani poseł, nosi pani tutaj serduszko Koalicji Obywatelskiej. Widzę, że ma pani całkiem roztropną twarz. Może pani tu jednak przyjdzie i przeprosi za Tuska? Najlepiej by było, jakby pani wypisała się z klubu Koalicji Obywatelskiej.
(Poseł Elżbieta Gelert: Pan już się wypisał z każdej jednej partii.)
Myślę, że to jest najważniejsze dla ludzi, którzy czekają dzisiaj na operacje, są odwoływani czy muszą płacić za zabiegi. Rozmawiamy teraz o wydłużających się kolejkach onkologicznych.
(Poseł Elżbieta Gelert: Nie, mówimy teraz o ustawie.)
A co wy zrobiliście ze służbą zdrowia? Zrobiliście sobie, dla Koalicji Obywatelskiej specjalną ścieżkę szybkiego wejścia do szpitali.
(Poseł Anna Wojciechowska: A gdzie prezes Kaczyński kolano leczy?)
Panie Mrszałku! Pan reprezentuje obszary wiejskie i rolników, którzy nie mają, inaczej niż ta kasta Koalicji Obywatelskiej, pieniędzy.
(Poseł Elżbieta Gelert: Tak o was mówią.)
To was dzisiaj ludzie wskazują. Wie pani co? Spotkałem wielu Polaków. Wie pani, co o was mówią? Mówią, że jesteście złodziejami. Dokładnie tak o was, szanowna pani, mówią.
(Poseł Małgorzata Pępek: A co o panu mówią?)
Nie przyszliście tutaj i nie przeprosiliście. Ludzie w 2027 r. po prostu dadzą wam czerwoną kartkę. Mało kto się z was do Sejmu dostanie.
(Poseł Małgorzata Pępek: Ciebie nikt nie wybierze.)
Miejcie trochę honoru i przeproście za to, co robicie ze służbą zdrowia. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia