10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)

15. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia bohaterów wydarzeń Czerwca 1976 roku w Radomiu, Płocku i Ursusie (druki nr 2417 i 2540).

Poseł Aleksandra Leo:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! 50 lat temu robotnicy w Radomiu, Ursusie i Płocku upomnieli się o sprawy, które dla każdego społeczeństwa powinny być oczywiste: o uczciwe traktowanie i o szacunek. Spotkali się jednak z brutalną reakcją władz PRL. Zamiast dialogu były pałki ZOMO, aresztowania, pokazowe procesy i wieloletnie represje. Wydarzenia te przeszły do historii pod nazwą czerwca 1976. Do dziś nikt nie został za nie osądzony. Bezpośrednią przyczyną protestów były ogłoszone 24 czerwca 1976 r. przez rząd Piotra Jaroszewicza drastyczne podwyżki cen. Władze przedstawiały je jako projekt poddany konsultacjom społecznym. Jednak dla obywateli było jasne, że mają one jedynie stworzyć pozory społecznej akceptacji dla już podjętych decyzji.

    W odpowiedzi na działania władz 25 czerwca przez Polskę przeszła fala strajków i protestów. Według szacunków uczestniczyło w nich od 70 tys. do 80 tys. osób w 97 zakładach pracy na terenie 24 województw. Największe wystąpienia miały miejsce w Radomiu, Ursusie i Płocku. W Ursusie robotnicy zatrzymali ruch kolejowy. W Płocku doszło do start z milicją. W Radomiu protest przybrał największy rozmiar - na ulicach znalazło się ponad 20 tys. robotników. Do stłumienia demonstracji skierowano oddziały ZOMO z różnych miast oraz słuchaczy szkoły milicyjnej w Szczytnie. Łącznie ok. 1500 funkcjonariuszy użyto przeciwko protestującym obywatelom.

    Jeszcze wieczorem 25 czerwca premier Jaroszewicz wycofał się z podwyżek. Komunistyczna władza nie wycofała się jednak z represji. Rozpoczęły się masowe zatrzymania. Z ulic zabierano przypadkowych przechodniów wracających z pracy. Zatrzymani przechodzili przez tzw. ścieżki zdrowia - szpalery funkcjonariuszy bijących pałkami. Ponad 350 osób stanęło przed kolegiami do spraw wykroczeń, ponad 270 - przed sądami. Zapadały wyroki sięgające nawet 10 lat pozbawienia wolności, a tysiące ludzi straciło pracę lub otrzymało tzw. wilczy bilet, który zamykał drogę do dalszego zatrudnienia.

    Represjom towarzyszyła zorganizowania kampania propagandowa. Na polecenie Gierka w całym kraju organizowano wiece potępienia. Protestujących nazwano warchołami, chuliganami, a państwowe prasa, radio uczestniczyły w ich publicznym napiętnowaniu. Szczególnie dotknęło to Radom, który stał się symbolem komunistycznej propagandy i przez lata ponosił konsekwencje polityczne władz. (Dzwonek) Czerwiec 1976 r. stał się początkiem nowego etapu walki o wolną Polskę.

    Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Pamięć o wydarzeniach, które miały miejsce w Radomiu, Ursusie i Płocku, jest częścią pamięci o drodze Polski do wolności. Dlatego klub Centrum poprze projekt uchwały w sprawie upamiętnienia bohaterów wydarzeń czerwca 1976 r. w Radomiu, Płocku i Ursusie. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia