10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)
16. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia bohaterów 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 roku (druki nr 2418 i 2541).
Poseł Sprawozdawca Henryk Szopiński:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia bohaterów 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 r., druk nr 2418.
Marszałek Sejmu, zgodnie z art. 37 ust. 1 oraz art. 40 ust. 1 regulaminu Sejmu, po zasięgnięciu opinii Prezydium Sejmu, skierował projekt uchwały do Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu w celu przeprowadzania pierwszego czytania. Komisja rozpatrzyła projekt na posiedzeniu w dniu 12 maja 2026 r. W toku prac komisji odbyła się dyskusja nad treścią projektu, jego znaczeniem historycznym oraz zasadnością uczczenia 70. rocznicy wydarzeń poznańskiego Czerwca. W wyniku przeprowadzanego głosowania komisja przyjęła projekt uchwały i postanowiła przedłożyć go Wysokiej Izbie.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Poznański Czerwiec 1956 stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski oraz pierwszy na taką skalę społeczny bunt przeciwko władzy komunistycznej w powojennej Polsce. Wydarzenia te były nie tylko wyrazem sprzeciwu wobec pogarszających się warunków życia i pracy, lecz także pierwszym otwartym zakwestionowaniem monopolu politycznego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej przez robotników, których komunistyczna propaganda określała mianem przewodniej siły narodu. Bezpośrednią przyczyną protestu była dramatyczna sytuacja ekonomiczna pracowników zakładów im. Józefa Stalina w Poznaniu, obecnie im. Hipolita Cegielskiego. Robotnicy od wielu miesięcy zgłaszali postulaty dotyczące obniżenia zawyżonych norm produkcyjnych, likwidacji niesprawiedliwych potrąceń podatkowych oraz wypłaty zaległych wynagrodzeń. Szczególne oburzenie wywołała sytuacja, w której pracownikom naliczano wyższe podatki od premii produkcyjnych, co w praktyce prowadziło do obniżenia realnych zarobków mimo wzrostu wydajności pracy. Delegacje robotnicze wielokrotnie prowadziły rozmowy z przedstawicielami władz centralnych w Warszawie, jednak składane obietnice nie zostały dotrzymane. W dniu 28 czerwca 1956 r. o godz. 6.30 Cegielski wyszedł na ulicę, ufając, że obecni na XXV Międzynarodowych Targach Poznańskich dziennikarze z Zachodu zwrócą uwagę świata na sytuację w Polsce. W krótkim czasie protest objął kolejne zakłady pracy, a liczba uczestników demonstracji wzrosła do ok. 100 tys. osób. Była to największa manifestacja społeczna w Polsce od zakończenia II wojny światowej. Demonstranci maszerowali ulicami miasta pod hasłami: chcemy chleba, żądamy podwyżek, precz z wyzyskiem, wolności oraz precz z bolszewizmem. Fakt ten dowodzi, że protest ten bardzo szybko przekroczył ramy sporu ekonomicznego, przybierając charakter polityczny i niepodległościowy. Mniej znanym faktem jest, że znaczącą część uczestników manifestacji stanowili ludzie młodzi, uczniowie oraz kobiety pracujące w poznańskich zakładach przemysłowych. Wśród demonstrantów znajdowali się również uczestnicy powstania wielkopolskiego i żołnierze Armii Krajowej, którzy po latach represji dostrzegli możliwość publicznego wyrażenia sprzeciwu wobec systemu komunistycznego. Jednym z głównych punktów demonstracji stał się gmach Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Kochanowskiego będący symbolem komunistycznego aparatu represji. Doszło również do zajęcia budynku sądu i prokuratury oraz uwolnienia części więźniów z aresztu przy ul. Młyńskiej. W trakcie wydarzeń demonstranci zdobyli broń z posterunków Milicji Obywatelskiej oraz magazynów wojskowych, co przyczyniło się do eskalacji walk ulicznych.
W odpowiedzi władze komunistyczne zdecydowały się na bezprecedensową operację wojskową. Do Poznania skierowano ok. 10 tys. żołnierzy, blisko 400 czołgów i transporterów opancerzonych oraz kilka tysięcy funkcjonariuszy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa. Operacją dowodził późniejszy minister obrony narodowej i marszałek Polski Konstanty Rokossowski. Skala użytych sił była porównywalna ze skalą działań wojskowych prowadzonych przeciwko zorganizowanym oddziałom zbrojnym, co unaocznia determinację władz w tłumieniu społecznego buntu.
Według obecnych ustaleń historyków śmierć poniosło co najmniej 58 osób, choć część badaczy wskazuje, że rzeczywista liczba ofiar mogła być wyższa. Rannych zostało od ok. 600 do ponad 700 osób. Wśród zabitych znajdowali się robotnicy, uczniowie, przypadkowi przechodnie, a nawet osoby obserwujące wydarzenia z okien swoich mieszkań. Najmłodszą i najbardziej symboliczną ofiarą był 13-letni Roman Strzałkowski, którego śmierć stała się symbolem niewinnych ofiar komunistycznych represji.
Represje nie zakończyły się wraz ze stłumieniem protestów. Aresztowano ok. 700 osób. Wobec wielu z nich stosowano brutalne przesłuchania, przemoc fizyczną oraz psychiczne szykany. Władze przygotowały pokazowe procesy sądowe, z których najbardziej znane były tzw. proces trzech i proces dziewięciu. Oskarżonych przedstawiano jako przestępców i prowokatorów inspirowanych przez zachodnie służby specjalne. W rzeczywistości jednak nawet część komunistycznych działaczy zdawała sobie sprawę, że protest był spontanicznym wybuchem społecznego niezadowolenia.
Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że wydarzenia poznańskie odbiły się szerokim echem na arenie międzynarodowej. Informacje o użyciu czołgów przeciwko robotnikom były szeroko komentowane przez zachodnie media i po raz pierwszy od zakończenia wojny zwróciły uwagę opinii publicznej na skalę społecznego niezadowolenia w państwach bloku wschodniego. Poznański Czerwiec o kilka miesięcy poprzedził wydarzenia na Węgrzech, gdzie jesienią 1956 r. doszło do antykomunistycznego powstania. Wielu historyków wskazuje, że polskie doświadczenia stanowiły jeden z impulsów do przemian zachodzących w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Choć nie oznaczało to demokratyzacji państwa, nastąpiło częściowe ograniczenie terroru politycznego, zwolnienie części więźniów politycznych oraz złagodzenie niektórych form represji. Władze zostały zmuszone do uznania, że społeczeństwo nie jest biernym wykonawcą decyzji partii.
Znaczenie poznańskiego Czerwca daleko wykracza poza jego bezpośrednie skutki polityczne. Był on pierwszym ogniwem łańcucha społecznych wystąpień przeciwko systemowi komunistycznemu, obejmującego wydarzenia z grudnia 1970 r., protesty z czerwca 1976 r., powstanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego ˝Solidarność˝ w 1980 r. oraz pokojową rewolucję prowadzącą do odzyskania przez Polskę pełnej suwerenności w 1989 r. W tym sensie poznański Czerwiec należy postrzegać jako początek długiej drogi Polaków do odzyskania wolności i pełni praw obywatelskich.
Współcześnie pamięć o poznańskim Czerwcu pozostaje ważnym elementem dziedzictwa narodowego. Upamiętnienie 70. rocznicy tych wydarzeń stanowi wyraz hołdu dla wszystkich uczestników protestu, osób represjonowanych oraz rodzin ofiar. Jest również przypomnieniem, że prawa obywatelskie, wolność słowa, godność pracy i solidarność społeczna nie są wartościami danymi raz na zawsze, lecz wymagają nieustannej troski i odpowiedzialności kolejnych pokoleń. Przyjęcie niniejszej uchwały jest zatem w pełni uzasadnione zarówno z historycznego, jak i z moralnego punktu widzenia. Stanowi wyraz wdzięczności wobec tych, którzy w czerwcu 1956 r. mieli odwagę upomnieć się o podstawowe prawa człowieka, a zarazem świadectwo ciągłości pamięci narodowej Rzeczypospolitej Polskiej.
W imieniu Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu zwracam się do Wysokiej Izby z wnioskiem o przyjęcie przedstawionego projektu uchwały, zawartego w druku nr 2541. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia