10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)

16. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia bohaterów 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 roku (druki nr 2418 i 2541).

Poseł Bartłomiej Wróblewski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Czym jest komunizm, wiemy od 1917 r. Rewolucja bolszewicka kosztowała życie miliony ludzi. Czym jest komunizm w Polsce, wiemy od lata 1944 r. Komuniści zniewolili nasz kraj. Tysiące ludzi zostało zamordowanych, aby mogli utrzymać się przy władzy. W czerwcu 1956 r. przekonali się o tym poznańscy robotnicy, na których - rządząc w Polsce - powoływała się partia komunistyczna.

    Czerwiec 1956 r. był masowym protestem społecznym, który przerodził się w robotniczą rewoltę. 100 tys. Poznaniaków protestowało, walcząc o Boga, wolność, pracę i chleb. Setki walczyły z bronią w ręku. Do stłumienia zrywu komuniści użyli dwóch dywizji pancernych i dwóch dywizji piechoty, niemal 10 tys. żołnierzy, 359 czołgów, 31 dział pancernych, blisko 900 samochodów oraz motocykli. Zużyto 180 tys. sztuk amunicji. Protestujący się bronili. Zniszczyli lub uszkodzili ponad 30 czołgów, a 2 z nich zdobyli. W walkach zginęło kilkudziesięciu uczestników. Setki zostało rannych. Dlatego mówimy nie tylko o protestach, ale o powstaniu poznańskiego Czerwca 1956 r. - jedynym robotniczym powstaniu w komunistycznej Polsce.

    Wysoka Izbo! Represje trwały wiele lat i objęły tysiące osób: nie tylko bezpośrednich uczestników i ich rodziny, ale także tych, którzy stanęli po ich stronie. Symbolem pozostaje mecenas Stanisław Hejmowski i inni obrońcy w procesach wytoczonych przez komunistyczną władzę. Warto przypomnieć, że w odpowiedzi na poznański Czerwiec władze w grudniu 1956 r. utworzyły ZOMO, aby przygotować siły do stłumienia kolejnych buntów, jak ten w Radomiu.

    Chylę czoło przed kombatantami i uczestnikami powstania poznańskiego Czerwca 1956 r. Jestem wdzięczny stowarzyszeniom Czerwca ’56, Cegielszczakom i wszystkim, którzy kultywują pamięć o tamtych wydarzeniach, o męstwie i niezłomnej postawie protestujących.

    Rozstrzelano moje serce w Poznaniu - napisała przejmująco Kazimiera Iłłakowiczówna, a my po 70 latach oddajemy hołd poznańskim robotnikom i mieszkańcom Poznania. (Dzwonek) Cześć i chwała bohaterom! (Oklaski)


Przebieg posiedzenia