10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)
16. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia bohaterów 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 roku (druki nr 2418 i 2541).
Poseł Roman Fritz:
Wysoka Izbo! Trudno zebrać myśli, gdy idzie o naszą wyobraźnię. Jak to jest możliwe, że praktycznie w ciągu jednego dnia, 28 czerwca 1956 r. zbrojne ramię Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wystrzeliło 180 tys. sztuk amunicji? Rzecz absolutnie niewyobrażalna - 180 tys. sztuk amunicji, 10 tys. żołnierzy, ponad 300 czołgów, kilkadziesiąt innych transporterów. To po prostu regularne działania wojenne. Na drugi dzień, 29 czerwca 1956 r. jeden z autorów tej masakry, Józef Cyrankiewicz, premier, w radiu przemówił do Poznaniaków tak: każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę na władzę ludową, będzie miał tę rękę odrąbaną. To zdanie przeszło do kanonu historii politycznej czasów najnowszych. Trochę kojarzy mi się to z tym, co czasami niektórzy z umiłowanych przywódców dnia dzisiejszego opowiadają z tej trybuny.
Wspominamy oczywiście bohaterów, i słusznie, łącznie z najmłodszym, moim imiennikiem, 13-latkiem. Jakżeż tragiczne to były chwile dla jego rodziny, dla niego samego. To było zarzewie wydarzeń w Budapeszcie kilka miesięcy później oraz w Warszawie. Nastąpiła zmiana polityczna na najwyższych szczytach władzy ludowej. Władysław Gomułka doszedł do rządów.
Szanowni Państwo! Jeszcze raz z zadziwieniem myślę o tym, że tak bez namysłu niektórzy z państwa powtarzają te frazy. Kim trzeba być, żeby po tym wszystkim, o czym dziś wysłuchaliśmy, po 1956 r. i 1976 r. wstąpić do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i robić karierę? Pani poseł Nowicka ma bardzo wielu znajomych z tej partii. Pani chyba nie wstąpiła. I bardzo dobrze. Gratuluję, pani poseł. Natomiast cała plejada karierowiczów, łącznie z marszałkiem Sejmu obecnej doby, wywodzi się właśnie z tej siły. Wstąpili tam po tym wszystkim, co ta partia uczyniła polskim robotnikom, polskim obywatelom. (Dzwonek) Bardzo dziękuję.
(Poseł Wanda Nowicka: A panu nie wstyd być związanym z polskimi faszystami?)
Przebieg posiedzenia