10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)

17. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej (druki nr 2685 i 2690).

Poseł Grzegorz Lorek:

    Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Jak to jest możliwe, że w publicznym szpitalu był prywatny salonik dla polityków? Jak to jest możliwe, że nikomu nie zapaliła się lampka, kiedy wchodził tam, że czegoś takiego nie powinno być?

    (Poseł Elżbieta Gelert: Nie wstyd kłamać?)

    Jak to jest możliwe, że kandydat na prezydenta RP pozwalał na to, żeby taki salonik funkcjonował, i nie przeprosił za to? Jak to jest możliwe, że nie wdrożył kontroli we wszystkich placówkach medycznych podległych sobie? Oczywiście powinien się podać do dymisji, bo to jest wstyd dla państwa polskiego i dla Warszawy, że coś takiego się tu wydarzyło. Jak to jest możliwe, że Najwyższa Izba Kontroli, podległa wam drugą kadencję...

    (Poseł Alicja Łuczak: Pierwszą kadencję.)

    ...nie kontroluje Warszawy ani nie kontroluje Narodowego Funduszu Zdrowia, że są takie rzeczy? Jak to jest możliwe, że doszliśmy do takiego szczytu sytuacji dzięki wam i dzięki temu, że tak okradliście polską służbę zdrowia (Dzwonek) za waszych rządów?

    (Poseł Alicja Łuczak: A jak to jest możliwe, że mąż Witkowej leżał 2 lata na OIOM-ie?)


Przebieg posiedzenia