10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)

19. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (druk nr 2644).

Poseł Urszula Augustyn:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Zacznę od konstytucji. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, art. 6 ust. 1: państwo ma obowiązek stwarzania warunków upowszechniania i równego dostępu do dóbr kultury. Skoro państwo ma obowiązek zajęcia się kulturą, dofinansowania kultury, dbania o kulturę, o źródło tożsamości narodowej, to tym bardziej państwo ma obowiązek dbania, opiekowania się tymi, którzy tę kulturę tworzą. Wniosek jest logiczny.

    Problem niewidoczności artystów w systemie narastał od wielu lat. Pamiętam, że w latach 90., kiedy rozpoczynała się transformacja, to dwie takie główne myśli przychodziły wszystkim do głowy. Po pierwsze, ta świadomość, że muszą być reformy, a po drugie, że przyjdzie rynek i wszystko uzdrowi. No i przyszedł, ale nie uzdrowił. W latach 2011-2012 po raz pierwszy artyści w Polsce postanowili zastrajkować. W maju 2012 r. zrobili dzień bez sztuki. Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej zorganizowało protest, żeby pokazać ludziom, co by było, gdyby nie było sztuki, gdyby nie było kultury.

    (Poseł Bartłomiej Pejo: Świat się zawalił.)

    (Poseł Dariusz Matecki: Polska przestała działać.)

    Niektórym bardzo by się przydało, żeby do tej sztuki i kultury potrafili sięgnąć, panie pośle. (Oklaski)

    (Poseł Dariusz Matecki: Mówi pani o sobie?)

    Mówię do pana.

    Wtedy już pytano: Artysto, czy masz ubezpieczenie zdrowotne, czy odprowadzasz składki, czy twoja praca się opłaca, czy masz z czego żyć? I wtedy artyści mówili: tworzymy sztukę, kreujemy wartości, nie dostając nic w zamian. Obserwujemy, jak sztuka staje się kapitałem symbolicznym w rękach instytucji i polityków. Funkcjonujemy w systemie, który nie bierze pod uwagę naszych potrzeb. Zawalczmy o system, w którym istnieje artysta.

    W 2016 r. o artystów upomniał się rzecznik praw obywatelskich. Parlament Europejski trzykrotnie zwracał się do państw członkowskich. Państwa członkowskie rozwiązały ten problem. Polska ciągle stoi przed tym problemem nierozwiązanym. A mówię o tym na przestrzeni lat dlatego, żeby pokazać, że pan poseł Gliński, mimo że mój przedmówca już się gdzieś...

    O, do pana powiem.

    Poseł Gliński położył na stole tę ustawę. Pani poseł Chorosińska też położyła na stole taką ustawę. Tylko brakło wam odwagi, żeby powiedzieć, że kultura w życiu jest ważna, że o ludzi kultury trzeba dbać.

    (Poseł Dariusz Matecki: Wy dbacie o Jasia Kapelę. Sześć koła miesięcznie.)

    Wszystko, reszta, którą pan powiedział w swoim wystąpieniu, to jest kłamstwo i to jest bzdura. Albowiem ustawa, o której rozmawiamy dzisiaj, nikomu nie wypłaca pieniędzy, nie wypłaci pieniędzy żadnym celebrytom. Niech pan sobie to doczyta.

    (Poseł Bartłomiej Pejo: Nie.)

    Wpłaci pieniądze na fundusz ubezpieczeń, płacąc składki na ZUS tylko wtedy, kiedy artysta, o którym to wiemy, pracuje projektowo, a jego praca nie jest opłacana, wypłacana w taki sam sposób jak np. praca innych grup społecznych. Nie zawsze ma możliwość płacenia składek, bo nie zawsze na te składki zarabia. Tym artystom, tym osobom, tym twórcom, tym kreatorom będzie państwo dopłacało. Nie wiem, czy pan sprawdzał badania, ale zgodnie z badaniami pani prof. Doroty Ilczuk ok. 56% artystów nie płaci składek i żyje poza systemem. Dlaczego? Dlatego że ich nie stać.

    (Poseł Jarosław Sachajko: Zmień zawód, weź kredyt. To proste.)

    A pan tu opowiadał o celebrytach? O jakich celebrytach? Celebryci mają możliwość płacenia składek i oni te składki będą płacić.

    Bardzo pan płakał nad losem przedsiębiorców, ale przecież dopłacamy przedsiębiorcom. Pomagamy rolnikom, pomagamy duchownym, pomagamy służbom mundurowym, studentom, nianiom. Dlaczego w związku z tym nie chcemy pomóc artystom, tym, którzy są w trudnej sytuacji i którym pomóc należy?

    Kultura jest fundamentem tożsamości, który łączy społeczeństwo i odróżnia je od innych. Stanowi sumę materialnego i niematerialnego dorobku: od języka, tradycji, obyczajów, po sztukę i wartości przekazywane z pokolenia na pokolenie, tworząc tym samym wspólny kod społeczny. Ta ustawa nie jest ręką wyciągniętą do artystów. Ta ustawa to jest nasz obowiązek wobec ludzi, którzy dzielą się z nami swoimi zdolnościami, inteligencją, kreatywnością, pasjami, wobec ludzi, którzy wprowadzają w nasze życie piękno, wartości, inspirują i budzą emocje. (Oklaski)

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Uważam, że powinniśmy pracować nad tą ustawą ponad podziałami, właśnie po to, żeby słuchając środowisk ludzi kultury i sztuki, móc powiedzieć: państwo staje na wysokości zadania. Późno, bo późno, ale staje. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia