10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)
19. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (druk nr 2644).
Poseł Aleksandra Leo:
Panie Marszałku! Pani Ministro! Wysoka Izbo! Na początku chcę jasno powiedzieć: problem jest realny i wymaga rozwiązania. Wielu artystów nie ma stabilnych dochodów, a ich sytuacja emerytalna i ubezpieczeniowa często jest bardzo trudna. Państwo powinno szukać rozwiązań, które zapewnią ludziom kultury bezpieczeństwo socjalne i godne warunki funkcjonowania. Klub Parlamentarny Centrum nie kwestionuje problemu. Jesteśmy za artystami. Jesteśmy gotowi rozmawiać o rozwiązaniach, które odpowiedzą na ich potrzeby. Jesteśmy za dalszymi pracami nad projektem w komisji.
Ale właśnie dlatego, że problem jest poważny, oczekujemy odpowiedzialności, rzetelności i uczciwej debaty. A tego niestety zabrakło. Największą krzywdę artystom zrobiła zła komunikacja. Zamiast spokojnie tłumaczyć Polakom, z jakimi problemami mierzą się twórcy, dlaczego potrzebne są nowe rozwiązania, pani, pani ministro, postawiła na spektakl. Na nagraniu promującym ten projekt widzimy kamery, widzimy flesze, świat celebrytów. Nie widzimy natomiast ludzi, którzy mają realny problem z opłacaniem składek. Nie widzimy artystów martwiących się o swoją przyszłość i bezpieczeństwo socjalne. I właśnie dlatego przegrała pani komunikacyjnie tę debatę. W efekcie Polacy nie zobaczyli ludzi naprawdę potrzebujących wsparcia. Zobaczyli kolejny przywilej dla grupy, którą wielu kojarzy z pierwszymi stronami gazet, medialnymi galami i życiem w blasku reflektorów. (Oklaski) Taka komunikacja to katastrofa.
Potwierdzają to również badania opinii publicznej. Według sondażu w Polsce aż 74% Polaków sprzeciwia się dopłatom państwa do składek i emerytur artystów. (Oklaski) Popiera je zaledwie 11% badanych. Sprzeciw wobec tego projektu jest więc niemal siedmiokrotnie większy niż poparcie. I to powinno dać pani minister do myślenia. (Oklaski) To nie jest dowód na brak szacunku Polaków dla artystów. To jest dowód na porażkę komunikacyjną, porażkę w przekonywaniu społeczeństwa do własnego projektu. A to jest podstawa.
Powtórzę jeszcze raz: nie kwestionujemy problemu, problem jest realny, problem wymaga rozwiązania. Kwestionujemy komunikację, która wyrządziła projektowi krzywdę. A po aktywnościach i poczynaniach pani minister w mediach społecznościowych jedno widać wyraźnie: nic nie cieszy jak blask fleszy. Ale pora odrobić lekcję. (Oklaski)
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Pora zająć się tym, czego zabrakło od samego początku. Rzetelną komunikacją i szczelnymi rozwiązaniami. Dziękuję.
(Poseł Dariusz Matecki: Pani Aleksandro, byłaby pani lepszym ministrem.)
Przebieg posiedzenia