10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)
19. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (druk nr 2644).
Poseł Piotr Paweł Strach:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przysłuchując się debacie dotyczącej artystów i dopłat do świadczeń emerytalnych, warto wspomnieć trzy hasła. Pierwsze to jest hipokryzja, drugie to jest kapitalizm, trzecie to jest sztuczna inteligencja.
Hipokryzja. PiS poparłby tę ustawę, gdyby ją złożył minister Gliński, bo nad tym pracowali i tego chcieli. Ale że nie składa tego PiS, to trzeba to krytykować. Innym wyszło ze słupków poparcia, że warto zaatakować artystów, warto ich ośmieszać, bo to jest mała grupa społeczna. Jakoś nie mają odwagi, żeby zaatakować rolników, osoby duchowne, górników czy służby mundurowe, które także mają dopłaty.
(Poseł Artur Szałabawka: Wystarczy, że lewacy cały czas atakują.)
Ale małą grupę społeczną, która nie jest w stanie im się politycznie narazić, łatwo jest krytykować.
Kapitalizm. Temat sztuki i kapitalizmu. Od razu przychodzi mi do głowy Nikifor Krynicki, czyli artysta ludowy, który rzeczywiście nie zarabiał na swojej sztuce wielkich pieniędzy, ale spuścizna, która po nim została, jest dzisiaj (Dzwonek) bezcenna. Mówienie o kapitalizmie w sztuce jest bez sensu.
I na koniec: sztuczna inteligencja. Artyści będą pierwszą grupą społeczną, którą sztuczna inteligencja zmiecie z rynku - ? propos kapitalizmu. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia