10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)
Oświadczenia.
Poseł Artur Jarosław Łącki:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz. Ten cytat z nauki Jezusa zamieściło w swoich Ewangeliach dwóch ewangelistów: św. Mateusz i św. Łukasz. Obaj uznali za Jezusem, że obłuda i hipokryzja to przywary niegodne prawdziwego chrześcijanina. Ten cytat z Ewangelii chciałbym zadedykować wszystkim, którzy z taką gorliwością i satysfakcją ruszyli nas kamienować. Zwłaszcza posłom z Prawa i Sprawiedliwości dedykuję tę frazę. Każdy widzi, że sytuacja jaka zaistniała w szpitalu Warszawa południe, jest skandaliczna. I my, Koalicja Obywatelska, nie zamierzamy nikogo bronić. Wręcz przeciwnie, premier Donald Tusk już zapowiedział, że jeśli było przestępstwo, to będzie odpowiedzialność karna i polityczna. A jeśli tylko naruszono dobre obyczaje, to na pewno nie obędzie się bez odpowiedzialności politycznej. Bo Koalicja Obywatelska potrafi sama wydłubywać źdźbła ze swoich oczu.
Tego samego nie można powiedzieć o tych, którzy z taką zajadłością miotają dziś w nas kamieniami. Przypomnę tylko pani marszałek Elżbiecie Witek, która nie widziała nic nadzwyczajnego w tym, że jej małżonek przebywał na OIOM-ie przez 32 miesiące. Nic nagannego nie dostrzegali w tym również partyjni towarzysze pani Witek. A co ludzie mają myśleć o VIP-owskiej ekskapadzie prezesa Kaczyńskiego, a może raczej pana NN, bo tak próbowano go zapisać w dokumentacji szpitalnej w Lublinie? Jak to leciało, panie prezesie? Pana ból jest większy niż mój i lepszy? Pan prezes w ogóle lubi VIP-owski styl bycia. Pamiętamy wszyscy wizytę na cmentarzu, gdy ludzie siedzieli pozamykani w domach, żeby się nie pozarażali, bo, nie daj Bóg, trzeba by było uruchomić makietę szpitala polowego na Stadionie Narodowym albo, co gorsza, zaszłaby potrzeba uruchomienia którychś z respiratorów zakupionych za 200 mln zł od handlarza bronią. A pamiętamy wszyscy, że nawet nie wszystkie dotarły do Polski. Ani słowa choćby śladowej krytyki nie dało się usłyszeć z szeregów PiS o tych skandalach i aferach. Wręcz przeciwnie (Dzwonek), wszyscy bronili winnych jak niepodległości. Tak te wasze źdźba wyrosły do belek ogromnych rozmiarów, których wy nadal nie dostrzegacie. Ale bądźcie pewni, że nadchodzi chwila, gdy te belki zmienią się w kłody pod waszymi nogami.
Wysoka Izbo! My swoje źdźbła wydłubiemy sami. Rozliczymy i karnie, i politycznie, bo potrafimy stanąć w prawdzie. Premier Donald Tusk nie zawahał się, gdy chodziło o senatora Lenza. Możecie być pewni, że nie zawaha się, gdy trzeba będzie pociągnąć do odpowiedzialności ludzi z Warszawy. Zarząd szpitala Warszawa południe został już odwołany. Oczyścimy się i wyjdziemy z tego kryzysu mocniejsi i bardziej zdeterminowani do służby społeczeństwu i Polsce. Nie oddamy Polski Kaczyńskiemu, Macierewiczowi, Kowalskiemu i Ziobrze, żeby do spółki z Braunem zagnali nas pod but Putina. Wygramy wybory w 2027 r., a Polska nadal będzie bezpiecznym i silnym krajem. Nadal będzie członkiem Unii Europejskiej i NATO. Polska będzie wolna, a ludzie w niej - bezpieczni. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia