10. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (18-06-2026)

12. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Elżbieta Burkiewicz:

    Panie Marszałku! Pani Ministro! Wysoka Izbo! Całkiem niedawno z tego miejsca mówiłam o działaniach rządu w debacie nad wotum zaufania dla pani ministry Pauliny Hennig-Kloski. Mówiłam wtedy także o pracy Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz o odpowiedzialności, jaką ponosi kierowany dziś przez panią minister resort. Uzyskała pani wotum zaufania koalicji rządzącej, ale w moim przekonaniu było to również potwierdzenie poparcia dla kierunku, w jakim Polska musi dziś zmierzać, który realizuje pani w swoim resorcie i który obejmuje: bezpieczeństwo energetyczne, czyste środowisko, niższe rachunki i realną ochronę zdrowia obywateli. Ochrona środowiska nie jest bowiem luksusem ani ideologicznym dodatkiem, nie jest tematem na później, to jest sprawa bezpieczeństwa państwa, zdrowia rodzin, jakości życia w małych miejscowościach i w dużych miastach, ale także konkurencyjności polskiej gospodarki.

    Czyste powietrze, czyste rzeki i jeziora, ochrona cennych obszarów przyrodniczych, troska o zwierzęta, likwidacja niebezpiecznych odpadów, edukacja ekologiczna, bezpieczeństwo wodne i transformacja energetyczna to nie są hasła z konferencji, to są konkretne decyzje, które wpływają na życie milionów Polek i Polaków oraz na stan ich portfeli. Dlatego jako Klub Parlamentarny Centrum uznaliśmy, że trzeba regularnie mówić obywatelom, co robi Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zwłaszcza dziś, gdy wokół transformacji energetycznej narasta tak wiele dezinformacji, lęku i politycznego straszenia, naszym zadaniem jest pokazywać fakty, efekty i korzyści, także te najbardziej praktyczne. W dzisiejszej dyskusji chciałabym skupić się na energii, ponieważ energia wpływa dziś na koszty życia, koszty prowadzenia firmy, bezpieczeństwo samorządów, odporność państwa i niezależność lokalnych wspólnot.

    Pani Ministro! W dniu 15 czerwca we Wrocławiu podpisała pani deklarację ˝Energia dla ludzi˝ dotyczącą rozwoju energetyki obywatelskiej i rozproszonej. I to jest bardzo ważny kierunek, bo energia produkowana blisko miejsca zużycia oznacza niskie koszty przesyłu, większą odporność lokalnej społeczności i mniejszą zależność od wielkich, scentralizowanych źródeł. Energia dla ludzi powinna oznaczać, że transformacja nie jest robiona ponad głowami obywateli, ale razem z nimi, że mieszkaniec, gmina, szkoła, spółdzielnia mieszkaniowa, rolnik czy lokalna firma nie są tylko odbiorcami rachunków, ale mogą stać się współtwórcami bezpieczeństwa energetycznego. Dlatego chciałabym zapytać, jakie konkretne korzyści finansowe mieszkańcy, samorządy i lokalni przedsiębiorcy odczują dzięki rozwojowi energetyki obywatelskiej. Jakie działania podejmie ministerstwo, aby więcej gmin mogło stworzyć społeczności energetyczne i korzystać z tańszej energii produkowanej lokalnie? Jeszcze niedawno było w Polsce kilkadziesiąt spółdzielni energetycznych. Dziś w wykazie KOWR jest już 700 takich podmiotów. To pokazuje, że samorządy, mieszkańcy, rolnicy i lokalni przedsiębiorcy chcą brać sprawy energii w swoje ręce.

    Moje pytanie brzmi: Jakie rozwiązania prawne i finansowe umożliwiły tak szybki rozwój tego modelu? Jakie są dalsze plany ministerstwa, zwłaszcza wobec terenów wiejskich, gmin miejsko-wiejskich i mniejszych samorządów, które często najbardziej potrzebują energetycznej niezależności?

    I na koniec, pani ministro, pytanie nieco lżejsze, ale również dotyczące odnawialnych źródeł energii. Czy resort ma jakiekolwiek informacje, kiedy poseł Przemysław Czarnek zdemontuje panele fotowoltaiczne, przed którymi tak często przestrzega? (Gwar na sali) Proponuję nazwać tę akcję: OZE w drodze (Oklaski), bo skoro panele mają zejść z dachu pana posła Czarnka, to niech przynajmniej trafią tam, gdzie energia słoneczna nie budzi ideologicznego lęku i pomaga ludziom. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia