10. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień (19-06-2026)
25. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druk nr 2081).
Poseł Witold Tumanowicz:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny. Projekt dotyczy art. 264 Kodeksu karnego, czyli przepisów penalizujących organizowanie innym osobom nielegalnego przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej oraz, w określonych przypadkach, granicy innego państwa. Mówimy więc o przestępstwie, które w ostatnich latach stało się jednym z elementów działalności zorganizowanych grup przestępczych czepiących korzyści z nielegalnej migracji.
Istotą proponowanej zmiany jest dodanie § 5 do art. 264 Kodeksu karnego. Przewiduje on, że jeżeli sprawca przestępstw określonych w § 3 i 4 działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, sąd obok kary pozbawienia wolności obowiązkowo wymierzy grzywnę w wysokości 100 tys. zł oraz orzeknie przepadek przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia tego przestępstwa. Jeżeli do popełnienia przestępstwa użyto pojazdu mechanicznego, sąd orzeknie również przepadek pojazdu albo jego równowartości. Dlaczego proponujemy takie rozwiązanie? Dlatego że przemyt ludzi jest w ogromnej mierze procederem nastawionym na zysk. Kurierzy przewożący nielegalnych migrantów nie robią tego przypadkowo. Są elementem szerszej struktury, w której przestępstwo ma konkretny wymiar ekonomiczny. Grupy przestępcze rekrutują kierowców, organizują transport, pobierają opłaty i traktują terytorium Polski jako szlak tranzytowy w głąb Europy.
Obecne przepisy przewidują karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Sąd może również orzec grzywnę i przepadek przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa, ale są to środki fakultatywne. To oznacza, że ich zastosowanie zależy od decyzji sądu w konkretnej sprawie. W praktyce może dochodzić do sytuacji, w której sprawca działający dla zysku nie ponosi wystarczająco dotkliwych konsekwencji finansowych. Projekt ma to zmienić. Jeżeli ktoś organizuje nielegalne przekraczanie granicy dla pieniędzy, powinien mieć pewność, że w razie skazania straci nie tylko wolność, ale również ekonomiczny sens całego procederu. Kara musi być tak skonstruowana, aby przestępstwo przestało się opłacać. W uzasadnieniu projektu wskazujemy, że w takich sprawach potencjalny zysk bywa na tyle wysoki, że niska grzywna może być traktowana przez sprawców jako koszt prowadzenia działalności. Dlatego proponujemy grzywnę określoną kwotowo - 100 tys. zł. Jest to sankcja odczuwalna, jednoznaczna i łatwa do zrozumienia dla każdego, kto rozważa udział w takim procederze. Drugim elementem jest obowiązkowy przepadek narzędzi przestępstwa, w szczególności pojazdu. Transport jest kluczowym ogniwem działalności przemytniczej. Bez samochodów i kierowców nie da się sprawnie przewozić migrantów od granicy w głąb kraju i dalej do innych państw. Dlatego uderzenie w środki transportu jest uderzeniem w logistyczne zaplecze przemytu ludzi.
Wysoka Izbo! Ten projekt nie tworzy nowego typu czynu od podstaw. On wzmacnia odpowiedzialność za zachowanie, które już dziś jest przestępstwem. Różnicuje jednak sytuację sprawców ze względu na motywację finansową. Jeżeli ktoś działa dla zysku, musi ponieść realne konsekwencje majątkowe. Celem projektu jest poprawa bezpieczeństwa państwa, ochrona porządku publicznego oraz zwiększenie skuteczności walki z grupami, które zarabiają na nielegalnej migracji. Chodzi o to, aby osoby rozważające udział w tym procederze wiedziały, że nie jest to szybki zarobek przy niewielkim ryzyku, ale przestępstwo wiążące się z poważnymi i nieuchronnymi konsekwencjami finansowymi. W ocenie wnioskodawców projekt jest potrzebny, proporcjonalnie odpowiada na realny problem, z którym Polska mierzy się od kilku lat. Dlatego proszę Wysoką Izbę o poparcie projektu. Tym bardziej że mieliśmy w ostatnich czasach przypadki umarzania postępowań wobec osób, które zajmowały się tego typu procederem. Różnego rodzaju tzw. aktywiści migracyjni mają tak naprawdę sygnał od państwa, że nikt się nie chce zajmować ich tematem, nikt nie chce ich skazywać i mogą dalej czerpać zyski, ogromne zyski, ponieważ choćby za pośrednictwem różnego rodzaju zrzutek dostają ogromne pieniądze, wiadomo, że jest to proceder opłacalny finansowo. Zróbmy w końcu tak, żeby to po prostu się nie opłacało. Jeśli państwo będzie dawać tego typu sygnały, że właściwie można sobie wliczyć w koszty taką działalność i w razie złapania jest okej, to jest koszt, ryzyko, które można ponieść, to będziemy nadal mieli presję migracyjną, presję nielegalnej imigracji, z którą, mam nadzieję, wszyscy tutaj chcemy walczyć.
Dlatego apeluję do Wysokiej Izby o to, żeby skierowała tę ustawę do prac w komisji, żebyśmy dalej pracowali nad nią i przyjęli tę potrzebną ustawę. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia