10. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień (19-06-2026)
26. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy (druk nr 2623).
Poseł Dariusz Matecki (tekst niewygłoszony):
Pytania
Projekt ten przewiduje uchylenie przepisu, który narzuca pracodawcom obowiązek stosowania w ogłoszeniach o pracy neutralności pod względem płci w zakresie nazw stanowisk pracy oraz treści ogłoszeń rekrutacyjnych. W praktyce oznacza to usunięcie z Kodeksu pracy regulacji nadmiernie formalistycznej, niepotrzebnej i oderwanej od realiów funkcjonowania polskiego rynku pracy.
Trzeba jasno powiedzieć: ochrona przed dyskryminacją w zatrudnieniu jest wartością ważną i potrzebną. Jednak skuteczna ochrona przed dyskryminacją nie polega na narzucaniu przedsiębiorcom sztucznych konstrukcji językowych, mnożeniu obowiązków formalnych i tworzeniu ryzyka sporów o charakter czysto językowy. Obowiązujące przepisy Kodeksu pracy już dziś zawierają instrumenty ochrony przed dyskryminacją, w tym ze względu na płeć, i projekt ustawy w żaden sposób tych gwarancji nie osłabia.
Popieram ten projekt, ponieważ przywraca on zdrowy rozsądek w prawie pracy. Państwo nie powinno ingerować w język ogłoszeń o pracy w sposób, który zamiast realnie pomagać pracownikom, nakłada na pracodawców kolejne biurokratyczne obowiązki. Prawo powinno być jasne, stabilne i zrozumiałe, a nie stawać się narzędziem ideologicznej presji na przedsiębiorców, samorządy, instytucje i obywateli.
Szczególnie istotne jest to, że uchylane regulacje zostały wprowadzone bez należytych konsultacji z tymi, których bezpośrednio dotyczą: z pracodawcami, ze środowiskami gospodarczymi oraz z pracownikami. Taki sposób stanowienia prawa jest zaprzeczeniem zasady zaufania obywateli do państwa. Przepisy, które mają wpływać na codzienne funkcjonowanie tysięcy firm i instytucji, nie mogą być wprowadzane tylnymi drzwiami, bez rzetelnej debaty i bez wysłuchania strony społecznej.
Projekt ma charakter deregulacyjny. Ogranicza zbędne obciążenia po stronie pracodawców, upraszcza procesy rekrutacyjne, zwiększa przejrzystość ogłoszeń o pracę i przywraca naturalne, zrozumiałe zasady komunikacji. Jest to szczególnie ważne dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorców, dla których każdy dodatkowy obowiązek administracyjny oznacza realne koszty, czas i ryzyko prawne.
Nie możemy pozwolić, aby polskie prawo pracy było polem eksperymentów ideologicznych rządu Donalda Tuska i jego zaplecza politycznego. Przedsiębiorcy potrzebują stabilności, prostych reguł i wolności organizacyjnej, a pracownicy potrzebują rzeczywistej ochrony swoich praw, a nie pozornych rozwiązań skupionych na językowej inżynierii.
Dlatego opowiadam się za przyjęciem projektu ustawy z druku nr 2623. To projekt potrzebny, rozsądny i zgodny z oczekiwaniem wielu obywateli, którzy chcą mniej biurokracji, mniej ideologii w prawie i więcej normalności w życiu publicznym.
Przebieg posiedzenia