10. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień (19-06-2026)
26. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy (druk nr 2623).
Poseł Wioleta Tomczak (tekst niewygłoszony):
Stanowisko
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt ustawy z druku nr 2623 zakłada uchylenie przepisów, które wymagają, aby ogłoszenia o pracy i nazwy stanowisk były neutralne pod względem płci.
Klub Polski 2050 nie poprze tego projektu. Dlaczego? Rozwiązanie, które proponują wnioskodawcy, nie rozwiązuje żadnego realnego problemu, ale może przyczynić się do pogorszenia sytuacji części osób na rynku pracy.
Projektodawcy twierdzą, że obecne przepisy zostały wprowadzone bez uzasadnienia merytorycznego, że są sprzeczne z praktyką językową i że nie odpowiadają na realne potrzeby rynku pracy. Nie zgadzamy się z tą oceną.
Przede wszystkim warto przypomnieć, po co w ogóle wprowadzono obecne przepisy. Nie chodziło o ideologię ani o narzucanie komukolwiek określonego języka. Chodziło o to, żeby każdy miał poczucie, że może ubiegać się o dane stanowisko niezależnie od tego, czy jest kobietą, czy mężczyzną.
Neutralność płciowa w ogłoszeniach o pracy nie jest ideologicznym dodatkiem do prawa pracy, lecz jest jednym z narzędzi przeciwdziałania dyskryminacji już na etapie rekrutacji. Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje wprost, że nazwy stanowisk i treść ogłoszeń nie powinny sugerować preferencji wobec określonej płci ani ograniczać dostępu do zatrudnienia osobom innej płci.
Także sposób formułowania ogłoszeń o pracy ma znaczenie. Jeżeli ogłoszenie jest napisane językiem sugerującym, że stanowisko jest przeznaczone przede wszystkim dla jednej płci, część kandydatów zwyczajnie rezygnuje z aplikowania. Dotyczy to szczególnie kobiet w zawodach tradycyjnie postrzeganych jako męskie.
Czy naprawdę chcemy wracać do rozwiązań, które mogą zniechęcać ludzi do ubiegania się o pracę tylko dlatego, że nazwa stanowiska albo treść ogłoszenia sugeruje, że to nie jest miejsce dla nich? Sposób formułowania ofert pracy wpływa przecież na postrzeganie miejsca pracy i ocenę własnych szans przez kandydatki i kandydatów.
Projektodawcy przekonują, że obecne przepisy są uciążliwe dla pracodawców. Tymczasem Państwowa Inspekcja Pracy wyraźnie wskazuje, że obowiązek neutralności dotyczy przede wszystkim samego ogłoszenia o pracy. Nie wymaga zmiany regulaminów, struktury organizacyjnej firmy ani całej dokumentacji kadrowej. Nie ma tu więc żadnych dodatkowych obciążeń dla pracodawców. Również argument, że przepisy rzekomo naruszają zasady języka polskiego, jest zupełnie nietrafiony. Ustawa nie narzuca jednego wzorca językowego. Nie zmusza nikogo do stosowania określonych form. Wymaga jedynie, aby ogłoszenia nie sugerowały, że dane stanowisko jest przeznaczone wyłącznie dla kobiet albo wyłącznie dla mężczyzn.
Od lat mówimy o potrzebie zwiększania aktywności zawodowej, o niedoborach pracowników i o konieczności pełnego wykorzystania potencjału wszystkich obywateli. Trudno jednocześnie popierać rozwiązanie, które osłabia standardy równego dostępu do zatrudnienia.
Neutralne ogłoszenia o pracy nikomu nie szkodzą. Nie odbierają pracodawcom swobody prowadzenia działalności. Nie generują znaczących kosztów. Mogą natomiast sprawić, że więcej osób zdecyduje się ubiegać o pracę i konkurować o stanowiska wyłącznie na podstawie swoich kwalifikacji.
Projektodawcy przekonują, że dotychczasowe przepisy antydyskryminacyjne są wystarczające. Jednak doświadczenie pokazuje, że skuteczna polityka równego traktowania wymaga nie tylko zakazów dyskryminacji, lecz także działań zapobiegających jej powstawaniu. Neutralne ogłoszenia o pracy są właśnie takim działaniem prewencyjnym.
Prawo pracy powinno wspierać równy dostęp do zatrudnienia i usuwać bariery, nawet te pozornie niewidoczne. Obowiązek neutralności płciowej w ogłoszeniach o pracy nie ogranicza wolności pracodawców, nie generuje istotnych kosztów, a jednocześnie wzmacnia zasadę równego traktowania i otwiera rynek pracy na szersze grono kandydatów. Uważam, że nie ma żadnych przekonujących powodów, aby uchylać obowiązujące przepisy.
Przebieg posiedzenia