10. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień (19-06-2026)

27. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o systemie ochrony zdrowia oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 2673).

Poseł Radosław Lubczyk:

    Bardzo dziękuję.

    Pani Marszałek! Bardzo się cieszę, że ta dyskusja wybrzmiała tutaj, na tej sali plenarnej. Myślę, że obywatele mogli oglądać tę dyskusję, więc bardzo się cieszę, że każdy klub oprócz koła Razem widzi potrzebę dalszej pracy. Dość jasno powiedzieliśmy, i ja to powiedziałem w swoim sprawozdaniu, że jakby nadajemy kierunek, że jesteśmy otwarci na merytoryczną dyskusję. Nie upieramy się, że ten projekt musi być w takim przedłożeniu jak teraz. Bardzo się cieszę, że większość klubów chce skierowania tego projektu do komisji, bo tam rzeczywiście może się odbyć praca nad zmianą ochrony zdrowia. To, że ta praca musi się odbyć, wszyscy wiemy. Mam nadzieję, że ten projekt rzeczywiście trafi do komisji i że będziemy nad nim pracowali, że go zmienimy. Każdy klub rzeczywiście ma swoje pomysły i warto z tych pomysłów korzystać. Na pewno z takich pomysłów będziemy korzystali i będziemy wprowadzali zmiany, które wszystkich by usatysfakcjonowały. Ochrona zdrowia rzeczywiście nie ma barw partyjnych. Wszyscy, którzy tu jesteśmy, możemy trafić do szpitala i być leczeni.

    Jeśli chodzi o pytania, to je sobie zapisałem. Główne pytanie dotyczyło szpitali wiodących i koordynacji. Nie mówimy w tym projekcie - i tu oczywiście będzie ta autopoprawka, która jest już skierowana - że marszałek czy szpital wiodący nie będzie przejmował tych szpitali powiatowych. One będą miały swoją strukturę. Natomiast na pewno będzie potrzebna rada koordynacyjna i ta rada koordynacyjna będzie się składała ze wszystkich organów prowadzących danych szpitali: czy to szpitala wiodącego, czy to szpitali powiatowych.

    Nikt nie mówi o likwidacji szpitali powiatowych. Nie może być jednak tak, że są dwa szpitale obok siebie i łóżka są wykorzystywane w 30%. To nie jest ani efektywne ekonomicznie, ani dobre dla pacjentów. Pacjent potrzebuje specjalistów, którzy te zabiegi wykonują w dużej ilości, a nie w 30%. Jak powiedziałem, wolałbym się leczyć czy mieć zabieg u lekarza, który przeprowadził 100 zabiegów, niż u tego, który miał 10 zabiegów. Powtórzę: ten pierwszy ma nabitą rękę i ma duże doświadczenie. A więc tu chodzi o to, że rada koordynacyjna sprawi, że mapa potrzeb będzie skierowana rzeczywiście do tych ośrodków, które specjalizują się w danym aspekcie. Skoro są szpitale kierunkowe: pulmonologiczne czy ortopedyczne, to po co w szpitalu powiatowym, który jest obok, cały oddział ortopedyczny? Skoro rzeczywiście 15 km dalej mamy szpital specjalistyczny, to tam powinny być kierowane osoby, a nie do szpitala, który jest wykorzystywany w małej części.

    Pan poseł Tumanowicz zadał pytanie, co będzie decydowało o tym, który szpital będzie szpitalem wiodącym. Oczywiście rekomendowany będzie szpital, który ma największe doświadczenie kliniczne, który ma najwięcej oddziałów i najwięcej specjalistów. Nie wyobrażam sobie, żeby szpital powiatowy z pięcioma oddziałami był szpitalem wiodącym, podczas gdy w szpitalu wojewódzkim rzeczywiście tych poradni i oddziałów jest kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt. A więc względy medyczne, względy merytoryczne, względy kliniczne będą decydowałyby o tym, który szpital będzie szpitalem wiodącym.

    Nie wyobrażam sobie także tego, żeby dany marszałek, który też może być z którejś opcji politycznej, wskazywał szpital wiodący. To tak nie działa. Ich zadaniem jest dbanie o ochronę zdrowia w danym społeczeństwie.

    Poseł Hoc pytał o rodzenie na SOR-ach. Powiem szczerze, że mamy dzisiaj poradnie i szpitale, w których są oddziały ginekologiczne. Panie pośle, przecież pan jest lekarzem i pan zdaje sobie sprawę, że są szpitale, w których rodzi się kilkadziesiąt osób, i są szpitale, w których rodzi się 500 osób, tak jak w moim szpitalu w Szczecinku. Myślę, że kobiety, które rodzą... Oczywiście ma pan rację, że są sytuacje, gdy potrzeba natychmiastowej pomocy. Jednak w dzisiejszym świecie te porody są planowane i lepiej rodzić tam, gdzie tych porodów odbywa się 500, a nie tam, gdzie tych porodów odbywa się kilkadziesiąt.

    Poseł Lorek mówił o likwidacji szpitali. Ta ustawa w ogóle nie mówi o likwidacji szpitali, ona mówi tylko o mapie potrzeb. Każdy szpital powiatowy jest szpitalem potrzebnym, ale tak jak powiedziałem, nie możemy patrzeć na historię, na to, że szpital miał dany oddział i ten oddział kiedyś był najlepszy. Dzisiaj to wszystko się zmienia. Dzisiaj mamy mapę potrzeb. Każdy szpital jest potrzebny, ale niech specjalizuje się w danym obszarze. Dzisiaj szpitale, że tak powiem, są w obrębie kilkudziesięciu czy nawet kilkunastu kilometrów i nie jest problemem, żeby karetka zawiozła danego pacjenta do szpitala, w którym lepsi specjaliści wykonują zabiegi lepiej. To rzeczywiście musi zostać zmienione, bo oddziały nie są wykorzystywane tak, jak mogłyby być wykorzystywane. Ta wiedza specjalistów nie jest tak wykorzystywana, jak mogłaby być.

    Bardzo dziękuję, że ten projekt ma szansę trafić do komisji. Mam nadzieję, że rzeczywiście odbędzie się burzliwa dyskusja nad tym projektem. Wszystkie rzeczy, które spowodują, że ten projekt zostanie poprawiony, są mile widziane. Mam nadzieję, że rzeczywiście będziemy nad nim wspólnie pracowali. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia