10. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień (19-06-2026)

25. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druk nr 2081).

Poseł Łukasz Schreiber:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zaproponowane zmiany w art. 264 Kodeksu karnego należy ocenić kierunkowo jako bardzo dobry, słuszny pomysł. To są zmiany, które wychodzą naprzeciw problemu, który niewątpliwie znamy, z którym się mierzy cała Europa i który wymaga bezwzględnej walki. Sam pomysł, że ci, którzy próbują zarabiać na takim procederze - a więc ci, którzy w najbardziej podły sposób wykorzystują sytuację osób, które próbują przedostać się nielegalnie za granicę albo którzy czerpią w ten sposób korzyści finansowe, albo którzy w imię jakiegoś źle pojętego humanitaryzmu próbują taki proceder robić, albo którzy wreszcie działają jako agenci różnych państw, co widzieliśmy przecież także na polsko-białoruskiej granicy - a więc, aby te wszystkie grupy nie tylko straciły zysk, nie tylko straciły mienie, ale jeszcze otrzymały grzywnę, to jest niewątpliwie kierunek słuszny.

    Wysoka Izbo! Oczywiście można powiedzieć tak: 100 tys. kary, 100 tys. grzywny to jest język, który oni rozumieją. Jako Prawo i Sprawiedliwość przez cały czas trwania naszego rządu od pierwszych dni w roku 2015 zapowiedzieliśmy i wydaliśmy walkę tym, którzy uważali, że należy dla nielegalnych imigrantów otworzyć granicę. Wcześniej przecież nam tłumaczono, że 12 tys. ludzi, tłumaczył to ówczesny rzecznik rządu, to przecież tyle, co przychodzi na mecz Legii. Nie ma powodów do obaw. Później widzieliśmy całe akcje, w których zaangażowani byli na granicy polskobiałoruskiej wszyscy nie tylko aktywiści, ale także pierwszoplanowi politycy, media, wspierano różnego rodzaju działania, atakowano rząd, próbowano wzniecić histerię, kręcono filmy - wszystko to pamiętamy. Dziś, kiedy już nikt nie ma wątpliwości, że była to próba ataku hybrydowego, który na Polskę wymyślił Władimir Putin, oczywiście wszyscy to potępiają. Ale wówczas modne było naśmiewanie się i z muru na granicy, i z pracy Straży Granicznej, wyszydzanie tego, atakowanie, używanie nieproporcjonalnych słów do obrazu rzeczywistości.

    Wysoka Izbo! Czy jednak nie warto na nic zwrócić uwagi? Sama technika legislacyjna wzbudza nasze wątpliwości pewnego rodzaju, bo sztywna grzywna w wysokości 100 tys. zł to przykład zaostrzenia prawa karnego bez dbałości o spójność systemu. I tutaj zwróciłbym uwagę, że w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r. trybunał uznał za niekonstytucyjny przepis nakazujący zasadniczo automatyczne orzekanie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Wszyscy pamiętamy tę sprawę. Trybunał wskazał, że sankcje bezwzględnie oznaczone nadmiernie ograniczają swobodę sądu, a ustawodawca nie powinien z góry przesądzać o reakcji karnej w każdej indywidualnej sprawie. Dlatego uważamy, choć będziemy wspierali ten projekt i chcemy, aby kontynuować nad nim pracę, że wydaje się, że pewnego rodzaju zmiany i poprawki byłyby tutaj zasadne. No bo chyba lepiej byłoby zrobić kwalifikowany typ przestępstwa, nawet z wyższymi widełkami kary pozbawienia wolności, a pozostawić grzywnę i przepadek do uznania sądu, ale z wyraźnym nakazem uwzględnienia motywu zysku i skali procederu.

    Krótko mówiąc, podsumowując to, Wysoka Izbo, Prawo i Sprawiedliwość popiera kierunkowo ten projekt, popiera takie działania, ale jednocześnie widzimy pole do poprawienia tego projektu i na taką dyskusję, rozumiem, że wnioskodawcy też są otwarci na etapie prac parlamentarnych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia