10. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień (19-06-2026)

Poseł Bartosz Romowicz:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Wczoraj wieczorem w Przemyślu, 50-tysięcznym mieście, niedźwiedź biegał po ulicach.

    Pani Minister Klimatu! Kiedy pani przestanie igrać z ludzkim życiem?

    (Poseł Witold Tumanowicz: Wasza minister.)

    Bo kiedy niedźwiedź zabija człowieka w lesie, mówicie: Po co człowiek poszedł do lasu? (Oklaski) Kiedy niedźwiedź biega po obrzeżach 20-tysięcznego miasta, mówicie: Po co ludzie budują domy na obrzeżach miasta, na granicach lasu? Ale kiedy biega po mieście, które jest zlokalizowane od średniowiecza w tym samym miejscu, to co wy powiecie? Czekacie na pierwszą tragedię? Czekacie, aż niedźwiedź zabije człowieka w mieście? Nic, nawet wotum nieufności nie dało pani do myślenia. Czas rozwiązać ten problem realnie.

    A co do pana posła Zembaczyńskiego powiem, że na sali jest więcej niż jedna nielojalna menda. Wystarczy posłuchać wystąpień polityków klubu Centrum z wczoraj odnośnie do ministerstwa kultury i minister kultury. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia