10. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień (19-06-2026)
26. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy (druk nr 2623).
Poseł Rafał Weber:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niestety nie widzę przedstawiciela rządu, a szkoda. Pani poseł Wioletta Kulpa w imieniu wnioskodawców, czyli Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, bardzo precyzyjnie odniosła się do implementacji unijnej dyrektywy. Rozłożyła na czynniki pierwsze naszą argumentację. To nie jest wdrożenie na zasadzie: Unia Europejska plus zero, tylko: Unia Europejska plus dodatkowe obowiązki, które leżą zarówno po stronie pracodawców, jak i po stronie pracowników.
Natomiast ja chcę odnieść się do sfery praktycznej, czyli do sfery tworzenia ogłoszeń o pracę, prowadzenia rekrutacji, przygotowywania pracodawców i pracowników w tym zakresie. Zanim to jednak zrobię, chcę też opowiedzieć historię tego, jak ten przepis, czyli § 3 w art. 183ca, został wprowadzony do Kodeksu pracy. Ten przepis został wprowadzony poprawką sejmową na etapie prac legislacyjnych nad ustawą, która miała określić jawność zarobków, czyli chodziło o zamieszczanie w ofercie o pracę wysokości wynagrodzenia podanej co najmniej w widełkach. Czy tak powinno być tworzone prawo? Czy dodatkowy, bardzo duży obowiązek nałożony na pracodawców bez żadnych konsultacji, bez przeprowadzenia dialogu, bez możliwości odniesienia się powinien być wprowadzony właśnie w taki sposób? My uważamy, że nie, pracodawcy zresztą też o tym bardzo wyraźnie mówili. To sprawa pierwsza. Tak że chcemy przywrócić normalność w tworzeniu prawa. Chcemy, zgodnie z tym, co we wcześniejszych kadencjach było utarte, przeprowadzić pełne, jawne konsultacje. Takie konsultacje zostały przeprowadzone, jeżeli chodzi o ten projekt ustawy. Decyzją jeszcze marszałka Szymona Hołowni każdy projekt poselski podlega konsultacjom. 66% wszystkich osób, które wzięły udział w tych konsultacjach, opowiada się jednoznacznie za zmianą tych przepisów, czyli za uchyleniem § 3 w art. 183ca Kodeksu pracy. 66% osób, które wzięły udział w tych konsultacjach, mówi, że to po prostu jest potrzebne.
Szanowni Państwo! Przechodzimy do konstruowania ogłoszeń o pracę. Wszyscy doskonale wiemy, że jak pracodawca chce zatrudnić mężczyznę, to zatrudni mężczyznę, a jeżeli chce zatrudnić do jakichś prac kobietę, to zatrudni kobietę. Skonstruowanie ogłoszenia o pracę nie ma na to w zasadzie żadnego wpływu. Taka jest praktyka, takie są doświadczenia i albo uznamy, że tak jest, albo będziemy udawać, że jest inaczej. Dlatego powrót do tej normalności jest potrzebny. Chcę wyraźnie powiedzieć, że my nie chcemy zakazywać pracodawcom tworzenia ogłoszeń o pracę na zasadzie: menedżer, menedżerka, operator, operatorka. Pracodawca będzie miał do tego prawo, będzie miał taką możliwość. Jego decyzja, jego wybór. Natomiast uważamy, że sam nakaz tworzenia ogłoszeń o pracę w ten sposób jest zbędny.
Kolejny argument to kwestia dyskryminacji. Chcę państwu przytoczyć w części, bo to długi artykuł, art. 113 Kodeksu pracy. Ten artykuł jest, my tego artykułu nie chcemy usuwać, uważamy, że jest potrzebny. On wypełnia znamiona dyrektywy, o której opowiadała pani poseł Wioletta Kulpa. Cytuję: Jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność itd., itd. - i na końcu - jest niedopuszczalna. Ten przepis Kodeksu pracy jasno wypełnia dyrektywę unijną, o której opowiadała pani poseł Wioletta Kulpa. Uważamy, że dodawanie kolejnych jest po prostu zbędne, jest biurokracją i jest niepotrzebne. Rok 2025 miał upłynąć po znakiem deregulacji. Ten przepis, który chcemy uchylić, nie jest deregulacją. Jest nadmierną regulacją. Regulacją, która dotyczy pracodawców, ale też regulacją, która daje złudne nadzieje pracownikom, że mogą aplikować na dane stanowisko. Tak, szanowni państwo, tak skonstruowane ogłoszenie o pracę daje złudne nadzieje kobietom, że mogą wykonywać jakieś prace, które są w gruncie rzeczy decyzją pracodawcy, podkreślam: decyzją pracodawcy przypisane mężczyznom. I w drugą stronę. Tak że ten przepis daje złudne nadzieje na zatrudnienie.
Prosimy państwa o to, żeby przesłać ten projekt do właściwej komisji. Może być to komisja deregulacyjna, może być to komisja do spraw społecznych. Jesteśmy gotowi, żeby nad nim pracować. Prosimy o jego poparcie w imieniu pracodawców, jak również w imieniu pracowników. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia