10. kadencja, 61. posiedzenie, 1. dzień (01-07-2026)
Poseł Adrian Zandberg:
Wysoka Izbo! Szanowni Państwo z Rządu! Ja mam pytanie. Ile jeszcze będziecie się migać od odpowiedzialności i udawać, że nic się nie stało w sprawie Szpitala Południowego? Doszło do złodziejstwa. Doszło do dojenia publicznych pieniędzy i nikt nie poniósł za to politycznej odpowiedzialności. Naprawdę uważacie, że wam to ujdzie na sucho? Naprawdę takie standardy obiecywaliśmy wszyscy w 2023 r., kiedy szliśmy po władzę? Przecież to jest tak naprawdę naplucie w twarz tym ludziom, którzy stali do późnych godzin w kolejkach, żeby zagłosować, liczyli na zmianę. A okazało się, że teraz hordy aparatczyków z PSL-u, panie premierze Kosiniak-Kamysz, z Nowej Lewicy, panie premierze Gawkowski, i z Platformy, oczywiście nieobecny panie premierze Tusk, po prostu najzwyczajniej w świecie rozkradają publiczne pieniądze. A potem dochodzi do sytuacji, w której złodziejstwo wychodzi na jaw, bo media je ujawniły, a ci koryciarze z rad nadzorczych rozkładają ręce i mówią, że nic nie widzieli. Po jaką więc cholerę tam jesteście i po co bierzecie kilkadziesiąt tysięcy złotych, jeżeli niczego nie widzicie, niczym nie zarządzacie i niczego nie umiecie nadzorować. (Dzwonek)
(Głos z sali: Oddaj kasę.)
(Poseł Zbigniew Konwiński: Jak to było z premiami partii Razem?)
Potem wychodzi premier i mówi: O kurczę, chciałbym, żeby tam nie było aparatczyków.
Marszałek:
Dziękuję, panie pośle.
Poseł Adrian Zandberg:
Jest pan premierem, panie premierze Tusk. Niech pan weźmie odpowiedzialność, a nie od tej odpowiedzialności się miga. (Oklaski)
(Głos z sali: Jak z premiami?)
Przebieg posiedzenia