10. kadencja, 61. posiedzenie, 1. dzień (01-07-2026)

6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych oraz ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (druki nr 2696 i 2733).

Poseł Jarosław Sachajko:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mówimy dziś o ustawie, która pod pięknym hasłem równowagi płci wprowadza do polskich spółek giełdowych kolejną porcję unijnej ideologii, biurokracji i przymusu.

    Projekt nakazuje spółkom zapewnienie tzw. równowagi płci w organach, nakazuje przyjąć politykę równowagi płci, raportować skład zarządów i rad nadzorczych. A w razie niewykonania obowiązków kara 500 tys. zł. Powiedzmy jasno: ta ustawa nie wzmacnia kobiet, ta ustawa kobiety poniża, bo sugeruje, że kobieta nie może wejść do zarządu albo rady nadzorczej dzięki kompetencjom, doświadczeniu, pracowitości i wynikom, tylko potrzebuje unijnego przymusu, tabelki i parytetu. To jest obraźliwe dla tysięcy kobiet, które doszły do wysokich stanowisk własną pracą, nie dlatego, że ktoś wpisał je do rubryki: płeć niedostatecznie reprezentowana.

    W biznesie, w spółkach giełdowych, w organizacjach odpowiedzialnych za miliardy złotych miejsca powinny być zajmowane przez najlepszych: najlepiej przygotowanych, najlepiej doświadczonych, najbardziej odpowiedzialnych. Tymczasem projekt wprowadza mechanizm pierwszeństwa ze względu na płeć przy kwalifikacjach uznanych za równorzędne. A kto oceni te kwalifikacje? Urzędnik, komisja, pełnomocnik od równego traktowania? To jest przepis generujący spory, strach i pozorne konkursy.

    Pytam: Co będzie następne? Równowaga osób wysokich i niskich, heteroseksualnych i homoseksualnych? (Gwar na sali, dzwonek) To jest absurdalna droga. Państwo nie powinno rozbijać społeczeństwa i gospodarki na kategorie tożsamościowe. Skoro chcecie takiej równowagi, to kiedy wprowadzicie nakaz równowagi płci w kopalniach, kiedy wprowadzicie parytety przy pracach pod ziemią, przy budowie dróg, przy ciężkich pracach fizycznych? Nie wprowadzicie, bo wiecie, że to jest utopia i unijna inżynieria społeczna.

    To właśnie przez takie ustawy unijna gospodarka traci konkurencyjność. Zamiast produkować, inwestować, rozwijać technologie i konkurować z Ameryką oraz Azją, Europa tworzy raporty, polityki, parytety, sankcje i kolejne obowiązki dla firm.

    Nie dla dyskryminacji pod hasłem równości, nie dla parytetów zamiast profesjonalizmu, nie dla biurokracji zamiast rozwoju. Kobiety i mężczyźni mają być oceniani według kompetencji, a nie według tabelki narzuconej przez Brukselę. Dlatego tę ustawę należy odrzucić. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia