10. kadencja, 61. posiedzenie, 2. dzień (02-07-2026)

7. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Joanna Borowiak:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Cóż, wiemy, jaka jest sytuacja zarówno w warszawskim MSZ, jak i w szpitalu południowym czy bródnowskim. Wczoraj słyszeliśmy też historię ze Świętokrzyskiego, gdzie pełnomocnik wojewody i asystent posła z butą i arogancją, przeświadczony zapewne o ochronie partyjnej, zastraszał taksówkarza, groził mu utratą licencji. Rozumiem, że jest to arcytrudne dla Koalicji Obywatelskiej, dlatego pewnie pani minister albo w drodze losowania, albo w ramach łapanki została dzisiaj wyłoniona zamiast prezesa Rady Ministrów.

    Pani Minister! Nie chodziło nam o to, żeby pani nam odczytywała fragmenty ustawy. Pytaliśmy w jasny sposób i proszę o odpowiedź na temat. Pani minister, co zamierza zrobić prezes Rady Ministrów z sytuacją, która działa niestety na niekorzyść ewentualnych przyszłych sygnalistów? Widać, że ci, którzy zgłosili bardzo poważne nieprawidłowości, są zwalniani z pracy, są odsuwani. Taka sytuacja miała miejsce zarówno (Dzwonek) w MZD, jak i w szpitalu...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)


Przebieg posiedzenia