10. kadencja, 63. posiedzenie, 1. dzień (29-07-2026)

12. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz ustawy o doręczeniach elektronicznych (druk nr 2800).

Poseł Anna Gembicka (tekst niewygłoszony):

    Pytania

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rząd przekonuje, że ten projekt ma lepiej chronić świadków i pokrzywdzonych. Jednocześnie prokuratura będzie zbierać od nich jeszcze więcej danych: numer PESEL, telefon, adres e-mail i dane dokumentu tożsamości. Pytam więc: Jaka jest gwarancja, że te informacje będą rzeczywiście bezpieczne, skoro z prokuratury cieknie jak z dziurawego wiadra?

    Niedawno do mediów trafiło nagranie przesłuchania prezesa Jarosława Kaczyńskiego pochodzące z akt postępowania. Jedni wskazują na pełnomocnika, drudzy na prokuraturę, a odpowiedzialności jak zwykle nie ponosi nikt.

    Jakie konkretne zabezpieczenia wprowadza ta ustawa? Czy będzie rejestrowane każde otwarcie, skopiowanie i pobranie dokumentu zawierającego dane świadka? Czy będzie można jednoznacznie ustalić, kto odpowiada za wyciek? Jakie będą realne konsekwencje?

    I pytanie: Dlaczego prokuratura pod rządami Donalda Tuska jest tak aktywna w sprawach politycznych, a tak bezradna tam, gdzie chodzi o życie i zdrowie pacjentów?

    Dlaczego w sprawie szpitala południowego nadal nie przesłuchano Dawida Kacprzyka? Kiedy to nastąpi i kto odpowiada za przewlekłość tego postępowania? Bo świadków nie chroni się kolejnym przepisem na papierze. Chroni się ich sprawnym państwem, szczelną prokuraturą i skutecznym śledztwem.


Przebieg posiedzenia