10. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień (30-07-2026)
22. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o ochronie bezpieczeństwa wewnętrznego w związku z realizacją polityki migracyjnej Unii Europejskiej (druk nr 2602).
Poseł Marcin Józefaciuk (tekst niewygłoszony):
Stanowisko
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Za tym projektem stoi ponad 166 tys. podpisów i realna obawa wielu Polaków o granice. Tego głosu nie wolno lekceważyć. Bezpieczeństwo nie jest prawicowe ani lewicowe. Jego zapewnienie jest podstawowym obowiązkiem państwa. Odpowiedzią nie może być jednak prawny slogan.
Projekt miesza cztery różne zjawiska: uchodźców wojennych z Ukrainy, migrantów ekonomicznych, ludzi wykorzystywanych przez reżim białoruski oraz rosyjskich dywersantów. Odpowiedzialne państwo odróżnia przemytnika od ofiary, agenta od uchodźcy i osobę niebezpieczną od dziecka uciekającego przed wojną.
Art. 1 każe rządowi zawiesić obowiązki wynikające z unijnej polityki azylowej, choć art. 72 traktatu nie jest blankietowym prawem do niestosowania prawa Unii. Art. 2 przyznaje kompetencje Radzie Ministrów, choć obecna ustawa powierza ją ministrowi spraw wewnętrznych. Najgroźniejszy jest art. 3: od roku do 8 lat więzienia dla funkcjonariusza działającego ˝na rzecz sprowadzania lub przyjmowania˝ osoby spoza Unii - bez wymogu bezprawności, szkody czy celu działania przeciw Polsce. Funkcjonariusz Straży Granicznej przyjmujący wniosek o ochronę albo urzędnik wykonujący legalną decyzję może więc zostać narażony na odpowiedzialność karną. Sejmowe biuro ekspertyz uznało ten przepis za niezgodny z prawem Unii, a prokurator generalny wskazał także poważne zastrzeżenia konstytucyjne.
Jako nauczyciel nie zgodzę się wpisać szkoły wyłącznie do rubryki ˝koszt˝. Uzasadnienie mówi o obciążeniu edukacji i miliardowych oszczędnościach, ale nie daje danych ani metodologii. Dziecko uciekające przed wojną nie jest zagrożeniem hybrydowym.
Sprzeciwiam się przymusowej relokacji. Popieram szczelną granicę, sprawne powroty osób przebywających nielegalnie i indywidualną ocenę zagrożeń. Nie poprę jednak projektu, który zamiast precyzyjnego prawa wprowadza odpowiedzialność zbiorową i straszy więzieniem ludzi wykonujących legalne obowiązki. Bezpieczeństwo wymaga sprawnych służb i prawa, które da się stosować, nie politycznego straszaka. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia