10. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień (30-07-2026)
23. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (druk nr 2837).
Poseł Henryk Kowalczyk:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych druk nr 2837.
Faktycznie, tak jak mój przedmówca wspominał, ten projekt składa się z kilku istotnych zapisów. Zapisy upraszczające czy przepisy doprecyzowujące o cenach transferowych, uproszczenia w systemie informacji są korzystne dla podatników, ograniczają nadmierne obowiązki administracyjne. Natomiast uważam, że jeden zapis jest, niebezpieczny. Ten zapis dotyczy zniesienia sankcji w zakresie podatku PIT i w podatku CIT za brak płatności na rachunek z białej listy albo bez stosowania mechanizmu podzielonej płatności. Ten mechanizm wprowadzono w 2019 r. po to, żeby walczyć z karuzelami VAT. Wtedy były nałożone te dwa obowiązki dotyczące płacenia kontrahentom tzw. białej księgi, czyli na rachunku zarejestrowanym w urzędzie skarbowym, albo podzielona płatność na wydzielonych rachunkach podatkowych. Dotyczyło to płatności powyżej 15 tys. zł. Realizacja tych obowiązków okazała się niezbyt trudna dla małego biznesu, ale za niewykonanie tego obowiązku groziła sankcja w postaci wyrzucenia takiej faktury z kosztów.
Ten projekt próbuje tę sankcję znieść, czyli dosłownie jak nie ma sankcji, to właściwie rezygnuje się z tego zapisu. To jest bardzo niebezpieczne, dlatego że jest to takie nawet poluzowanie, zapalenie zielonego światła dla potencjalnych przestępców podatkowych. Może to być wręcz psychologiczny impuls zachęcający do wyłudzania podatków.
Już z roku na rok według danych skarbówki w systemie liczba fałszywych faktur rośnie w sposób lawinowy, bo z danych wynika, że np. w I półroczu 2024 r. odnotowano czy odnaleziono 140 tys. fałszywych faktur. To jest ponad 100% więcej niż rok wcześniej w tym samym okresie. W roku 2025 był kolejny wzrost o 30%, czyli tak naprawdę jakbyśmy porównali rok 2023 i 2025, to liczba potencjalnych oszustw - bo oczywiście nie każda faktura kwestionowana ma być od razu oszustwem - wzrosła trzykrotnie. I to pewnie też tu należy szukać przyczyny braku realizacji wpływów podatkowych. Jeśli przypomnimy, że w budżecie państwa w roku 2025 planowano 250 mld zł wpływu z VAT, a w roku 2026 plan budżetowy zakłada 241 mld, a więc o 9 mld mniej niż w roku poprzednim, a przecież jest inflacja, jest wzrost gospodarczy, to matematycznie nie da się tego wytłumaczyć. Rośnie baza, maleją wpływy.
(Poseł Sławomir Ćwik: Rosną inwestycje.)
Naprawdę, jakby pan trochę poczytał i się doszkolił, to byłoby znacznie lepiej niż wygłaszanie takich komentarzy z ławy.
Zapalanie w tym momencie zielonego światła dla potencjalnych oszustów podatkowych, czyli likwidacja sankcji, właściwie de facto zniesienie podzielonej płatności czy zniesienie płatności na białej liście, jest ogromnie ryzykowne. Dlatego też ten projekt ustawy ma dwa oblicza. Część dobra, część zła. Po wyrzuceniu tej złej części - mam taką nadzieję - będzie można ten projekt przyjąć. Jeśli nie, to będzie nam bardzo trudno przyłożyć rękę do rozszczelnienia systemu podatkowego. Dziękuję bardzo.
(Poseł Sławomir Ćwik: Panie pośle, co się dzieje z VAT-em, jak jest inwestycja?)
Przebieg posiedzenia