10. kadencja, 63. posiedzenie, 3. dzień (31-07-2026)

25. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym (druk nr 2839).

Poseł Sylwester Tułajew:

    Tak jest.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus wobec projektu ustawy zawartego w druku nr 2839. Debatujemy nad projektem, w którym zawarto rozwiązania potrzebne, ale także podwyżki podatków oparte na wyjątkowo słabej ocenie skutków regulacji.

    Powiedzmy jasno, że jako opozycja nie będziemy bronić luk podatkowych. Nie będziemy bronić sprzedaży urządzeń w częściach tylko po to, aby ominąć akcyzę. Nie będziemy też bronić nielegalnego handlu produktami nikotynowymi. Rząd, trzeba przyznać, rozpoznał problem. Obecne przepisy można obchodzić poprzez oddzielną sprzedaż zbiornika, grzałki i części zasilającej. Nowe technologie sprawiają, że niemal identyczne urządzenia są traktowane podatkowo zupełnie inaczej. Dlatego neutralne technologicznie definicje, objęcie akcyzą wszystkich części zasilających i sterujących oraz uporządkowanie systemu banderol to kierunek niezwykle zasadny. W tej części nad tym projektem ustawy powinniśmy dalej procedować.

    Rząd do uszczelnienia systemu dopisał jednak również podwyżki. Akcyza na urządzenia ma wzrosnąć z 40 zł do 50 zł. Stawka dotycząca płynu, która zgodnie z obowiązującą mapą akcyzową, co niezwykle ważne, miała wynosić od przyszłego roku 1,8 zł, ma wzrosnąć do 2,2 zł za 1 ml. Rząd sam przewiduje, że cena nowo opodatkowanego urządzenia może wzrosnąć o ok. 61 zł, a sprzedaż legalnego płynu spaść aż o 25%. Jednocześnie nie ma odpowiedzi na podstawowe pytanie, jaka część tej sprzedaży rzeczywiście zniknie, a jaka przejdzie do nielegalnego Internetu, przemytu albo na rynek tradycyjnych papierosów.

    Co więcej, rządowe wyliczenia, które zostały przedstawione w projekcie ustawy, wymagają pilnego poprawienia. Po spadku o 25% z ponad 1 mld ml pozostaje 765 mln, a nie 765 tys., jak to zapisano w OSR. (Oklaski) Również suma kwot wpisanych w tabeli dochodów wynosi 4379 mln zł, a nie, jak państwo mylnie dodali, 3944 mln zł. To jest błąd. Najpoważniejszy problem jednak jest inny. Rząd przedstawia 214 mln zł jako dodatkowy dochód z podwyżki płynu. Tę liczbę uzyskano poprzez porównanie nowej stawki z 2026 r., a nie z uchwaloną stawką 1,80 zł na rok 2027. To nie jest prawidłowa odpowiedź na pytanie, ile budżet zyska dzięki tej konkretnej ustawie. To są błędy rachunkowe, które znalazły się w OSR. Bardzo proszę, aby to jeszcze raz pododawać.

    Zdrowie młodych ludzi wymaga zdecydowanych działań. E-papierosy nie są obojętne dla zdrowia i nie powinny być łatwo dostępne dla młodych ludzi. Rozsądna polityka musi jednak również pamiętać o dorosłych palaczach wykorzystujących regulowane e-papierosy do odejścia od tradycyjnego palenia. Dlatego tak naprawdę ważna jest nie tylko wysokość podatku, ale przede wszystkim relacja cen między poszczególnymi produktami.

    Największą luką projektu pozostaje brak realnego planu walki z nielegalnym obrotem. Podwyższenie ceny w legalnym sklepie jest bardzo proste. Znacznie trudniejsze jest blokowanie nielegalnej sprzedaży internetowej, kontrolowanie przesyłek i egzekwowanie zakazu sprzedaży nieletnim. Właśnie tego planu rząd nie przedstawił.

    Dlatego z całą mocą opowiadam się za tym, aby nad tym projektem ustawy rzeczywiście procedować w komisji, zapewne w Komisji Finansów Publicznych. Bardzo jestem ciekawy tych wyjaśnień pana ministra dotyczących błędów rachunkowych, błędów również w wyliczeniu zysków, dochodów dla budżetu państwa.

    Raz jeszcze na koniec podkreślam, że nie ma żadnej obrony luk podatkowych. (Dzwonek) Trzeba bronić zdrowia obywateli, rzetelnego stanowienia prawa oraz uczciwych przedsiębiorców.


Przebieg posiedzenia