10. kadencja, 63. posiedzenie, 3. dzień (31-07-2026)
32. punkt porządku dziennego:
Przedstawiony przez Prezydium Sejmu projekt uchwały w sprawie uczczenia pamięci uczestników Powstania Warszawskiego oraz ludności cywilnej Warszawy (druk nr 2878).
Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz:
Wielce Szanowny Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Sytuacja jest poważna, więc należy przedstawić Wysokiej Izbie informacje, przedstawić całościowy przebieg zdarzeń z wczorajszej nocy, w czasie której miało miejsce naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej i kolejny atak Federacji Rosyjskiej na państwo NATO, żeby nikomu ani nie zniknęła proporcja tych zdarzeń, ani nie zniknęło to, kto jest agresorem, a kto jest ofiarą, kto jest sprawcą bestialskiego napadu na wolność, na prawa międzynarodowe, na bezpieczeństwo państwa polskiego i całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.
(Poseł Antoni Macierewicz: I kto dopuścił do ataku.)
(Poseł Piotr Zgorzelski: Ciszej bądź.)
Przedstawię to w kilku zdaniach. Odniosę się też do tych głosów politycznych, które padają od wczoraj. Już od godzin późnowieczornych dowództwo operacyjne, dowódca operacyjny pan gen. Ireneusz Nowak podejmuje wszelkie działania konieczne do uruchomienia wszystkich systemów obrony przeciwlotniczej, przeciwrakietowej, powietrznej państwa polskiego. O godz. 0.54 podwyższono gotowość bojową drużyn, sił i środków systemu obrony powietrznej RP. O godz. 1.29 we wszystkich lokalizacjach objętych tym alertem, w miastach kluczowych dla bezpieczeństwa państwa polskiego, gdzie są zlokalizowane naziemne systemy obrony przeciwlotniczej, zaczynają one działać w stanie najwyższej gotowości. O godz. 1.59 następuje start pary dyżurnej z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Dwa samoloty F-16 są w powietrzu. O godz. 2.16, gdy jest dużo wniosków o informacje, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych publikuje pierwszy komunikat mówiący o uruchomieniu lotnictwa wojskowego, środków radiolokacji, systemów obrony powietrznej kraju, obserwowaniu aktywności, tego, co się dzieje na Ukrainie. Ukraina pali się na czerwono. Trwa zagrożenie dla całego obszaru państwa ukraińskiego. Wtedy też zgodnie z wprowadzonymi przeze mnie z momentem objęcia funkcji ministra obrony zasadami informacje są udostępniane przez dowództwo operacyjne. Pierwsze takie zajście po objęciu przeze mnie urzędu miało miejsce 29 grudnia 2023 r. W ministerstwie obrony nie było żadnych procedur dotyczących uruchamiania alertów, informacji ze strony czy to ministerstwa, czy dowództwa operacyjnego. Od tego momentu wprowadziliśmy zasady, wszyscy jesteśmy informowani, a media to przekazują dalej, o podrywaniu par dyżurnych, o zagrożeniu dla bezpieczeństwa państwa polskiego. To jest już pierwsze ostrzeżenie, które wszystkim powinno jeszcze raz uświadomić, że tuż obok nas toczy się wojna - godz. 2.16.
(Poseł Marek Suski: Obudźcie się. 2,5 roku rządzicie.)
Później startują śmigłowce. O godz. 3.14., w momencie, kiedy wykryto rakiety zbliżające się do Polski, na miejscu były już samoloty F-16. Były one w powietrzu, były gotowe do użycia od kilkudziesięciu minut, kiedy rakiety zbliżały się w niebezpieczny sposób do granicy Polski. Jedna zbliżyła się na 5 km, zawróciła, poleciała w innym kierunku, osiągnęła swoje cele. Niestety te rakiety, nie wszystkie, bo ok. 20 operowało w pobliżu granicy z Polską, osiągnęły swoje cele. Doszło do eksplozji, wybuchów, są ofiary, nie tylko w Kijowie, ale również we Lwowie, w innych lokalizacjach na zachodzie Ukrainy.
W momencie wykrycia obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej dowódca operacyjny, dowódca i oficer dyżurny od razu kierują parę samolotów. Jeden z samolotów dociera na miejsce, w którym kontroluje lot rakiety, i jest gotowy do użycia wszystkich systemów uzbrojenia F-16. W ubiegłym roku zmieniliśmy prawo. W grudniu 2025 r. zmieniliśmy prawo, daliśmy możliwości preautoryzacji, automatyzacji procesu podejmowania decyzji, żeby uprościć procedury, skończyć z biurokracją i nie czekać w tym trudnym czasie, w jakim operuje Wojsko Polskie. My nie działamy w czasie wojny. Działamy w czasie pokoju, kiedy zasady użycia broni są inne, inne są możliwości reagowania, ale my je usprawniliśmy i ulepszyliśmy. Dziękuję Wysokiej Izbie za poparcie naszych wniosków. To działa, bo wtedy dowódca operacyjny, a przede wszystkim ten, kto jest w powietrzu, pilot myśliwca, który ostatecznie podejmuje decyzję o zestrzeleniu... Do tej decyzji dowódca operacyjny był upoważniony i gotowy do jej podjęcia. Pilot był upoważniony i gotowy do jej podjęcia.
Gdyby w jakikolwiek sposób było zagrożenie dla obszarów zamieszkałych i nie byłoby prawdopodobieństwa uderzenia w niezamieszkałe tereny, ta rakieta zostałaby zestrzelona. Tak jak to miało miejsce, gdy pierwszy raz w historii za naszych rządów obcy statek powietrzny został zestrzelony nad terytorium NATO. Miało to miejsce we wrześniu 2025 r.
(Poseł Antoni Macierewicz: Przecież to nie jest prawda. Fikcja.)
Nigdy przed tym wydarzeniem nie było sytuacji, że ktokolwiek inny w Polsce po 1989 r. zestrzelił obcy statek powietrzny, szczególnie statek Federacji Rosyjskiej.
Później grupa zadaniowa poszukiwawcza jest uruchomiona, śmigłowiec Mi24 jest po chwili na miejscu zdarzenia. Są tam strażacy, jest policja i zabezpiecza to miejsce. Wszystkie informacje są przekazywane na bieżąco. Dowództwo operacyjne o godz. 7.07 publikuje komunikat łącznie z godzinami operowania, miejscami operowania. Trudno o bardziej transparentną informację ze wszystkich państw NATO.
(Poseł Joanna Borowiak: Niech pan to powie mieszkańcom.)
Jeżeli byście szukali w innych państwach wschodniej flanki NATO informacji, to Polska jest najbardziej transparentnym państwem. (Oklaski)
Często jesteśmy, i to nie my, tylko bardziej wojskowi... Pan gen. Kukuła był kilkukrotnie proszony przez Kwaterę Główną NATO o zastanowienie się, czy wszystkie te informacje są potrzebne do publikacji, bo one też działają często w intencji Federacji Rosyjskiej. To zawsze trzeba rozważyć. Dlatego dowódca operacyjny w pierwszej kolejności będzie się zajmował bezpieczeństwem państwa polskiego, a w drugiej kolejności będzie się zajmował SMS-ami, tweetami i innymi informacjami. Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa. (Gwar na sali, oklaski)
(Poseł Szymon Hołownia: Cicho!)
Wczoraj, patrzmy nawet na ten harmonogram działań: F-16 na miejscu, systemy obrony przeciwlotniczej - to wszystko uruchomione.
Czy jesteśmy na etapie, że wszystkie systemy mamy już zbudowane? Nie. Polska wydaje ponad 200 mld na obronę przeciwlotniczą. Budujemy wielowarstwową obronę powietrzną państwa polskiego - od systemu średniego zasięgu Wisła, Narew, Pilica Plus i teraz San, systemy antydronowe. To jest ponad 200 mld. Jesteśmy państwem, które najbardziej w to inwestuje. To niestety wymaga czasu. Dobrze, bo jest i kontynuacja, i dołożenie działań, szczególnie z programu SAFE. Ci, którzy dzisiaj najgłośniej krzyczą, niech zastanowią się, jak głosowali kilka miesięcy temu nad najszybszym programem modernizacji polskiej armii. (Oklaski)
(Poseł Antoni Macierewicz: Pozwoliłeś na atak.)
Gdzie systemy antydronowe, drony kamikadze i system obrony powietrznej państwa polskiego jest wzmacniany właśnie dzięki programowi SAFE. Gdybyśmy ulegli, nie podjęli wszystkich działań, nie przekroczyli tych kłód rzucanych przez was pod nogi tutaj, w parlamencie, przez weto pana prezydenta, to Polska nie miałaby szansy na nabycie wielu systemów obrony powietrznej, które dzisiaj będą już wchodzić na użytek polskiej armii. To niestety wymaga czasu i musimy budować strategię odporności państwa polskiego. Strategia odporności państwa polskiego to nie jest tylko silna armia, silne sojusze, ale też silne społeczeństwo.
(Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk: To się nauczcie wysyłać SMS-y.)
(Poseł Piotr Kaleta: Albo chociaż gołębie pocztowe.)
Co wynika z tej dyskusji od wczoraj, a też z wielu wypowiedzi polityków opozycji zarówno PiS-u, jak i Konfederacji, już nie wspomnę o Konfederacji Brauna? Nie widzicie w ogóle Federacji Rosyjskiej jako zagrożenia dla Polski. Dla was Rosja przestała być wrogiem. (Oklaski)
(Głosy z sali: Ooo...)
(Poseł Elżbieta Witek: Co pan opowiada?)
Od pewnego czasu wrogiem numer jeden stała się Ukraina. Pan minister Czarnek, który był w rządzie, o którym zaraz powiem, jak informował i jak reagował.
(Poseł Krzysztof Mulawa: Ruble, ruble.)
Dajcie teraz szansę. To była merytoryka, a teraz trochę o polityce, bo jej też wlewacie dużo do tej przestrzeni.
(Poseł Antoni Macierewicz: Nie było merytoryki.)
Do tego momentu, kiedy słyszeliśmy różne wypowiedzi, może nie polityków z pierwszego rzędu, można było się jeszcze nie odnosić. Ale 2 tygodnie temu kandydat PiS-u na premiera wzywa, żeby Unia Europejska nie wspierała Ukrainy, żeby nie przekazywała pieniędzy.
(Poseł Przemysław Czarnek: To jest nieprawda... Dlaczego kłamiesz? MiG-i ty wstrzymałeś, nie ja. Co to jest? Warunkować trzeba. Warunkować, człowieku...)
(Głos z sali: Wstyd!)
(Głos z sali: Hańba!)
(Głos z sali: Ooo...)
(Głos z sali: Kłamca!)
Wzywa pan do tego, żeby nie pomagać Ukrainie z pieniędzy europejskich. Nawet prezes Kaczyński to zauważył, więc niech pan minister Czarnek nie ma tutaj do mnie pretensji. (Oklaski) Pan prezes Kaczyński pana uspokoił, bo już chyba pozostał jedyny, który ma rozeznanie w tej sytuacji w całym waszym obozie.
(Poseł Mariusz Błaszczak: Kto wstrzymał MiG-i na Ukrainie?)
Jak przekazaliśmy kilka rakiet do baterii Patriot, to wywołaliście wojnę i chaos, który powodował, że nie da się normalnie funkcjonować, nie da się normalnie wybudować strategii bezpieczeństwa. Na wniosek Stanów Zjednoczonych przekazaliśmy te interceptory do rakiet Patriot. (Oklaski) To już jesteście nawet przeciwko Stanom Zjednoczonym?
(Poseł Mariusz Błaszczak: To dlaczego to ukrywaliście?)
Można liczyć te rakiety w magazynie, a mogą one strącać rakiety lecące w kierunku Polski. Wolę, żeby strącały je nad terytorium Ukrainy. (Oklaski)
(Poseł Krzysztof Mulawa: Panie premierze, suwerenność.)
(Poseł Mariusz Błaszczak: Dlaczego tej nie strąciliście?)
Chcę wam powiedzieć, że pomimo waszego wycia, pomimo waszej dezinformacji będziemy kontynuować pomoc dla walczącej Ukrainy.
(Głos z sali: Brawo!)
Im więcej rakiet strąconych nad terytorium Ukrainy, tym mniej zagrożenia dla Polski. (Oklaski)
Wiecie, po co to robi Federacja Rosyjska, po co prowokuje, po co wysyła drony, po co ta rakieta? Jeszcze to warto powiedzieć. Wszystkie dowody, wszystkie materiały zebrane przez Żandarmerię Wojskową i inne służby świadczą o tym, że to była rakieta manewrująca Ch-101 Federacji Rosyjskiej. I nie zapomnijcie, kto te rakiety wysyła, kto zabija ludzi na Ukrainie.
(Poseł Antoni Macierewicz: Kto się zgodził, żeby oni lecieli do Polski?)
(Poseł Dorota Niedziela: Zamilcz, Macierewicz.)
Czy wy sobie zdajecie sprawę, że w czerwcu 2026 r. na Ukrainie zginęło 300 cywili? 2000 osób zostało rannych, to jest najwięcej od kwietnia 2022 r. Wtedy rząd PiS-u mówił, że trzeba pomagać Ukrainie. Dzisiaj kompletnie o tym zapomnieliście. A co się zmieniło? Agresor się zmienił? Rosja jest niebezpieczna, Rosja nie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa Sojuszu? Jest takim samym, a może nawet większym. Jest zagrożeniem, bo też przeszła w tryb gospodarki wojennej. Pomyliliście się z szukaniem wroga. Dla was walka polityczna i niechęć do naszego rządu jest ważniejsza niż racja stanu i bezpieczeństwo państwa polskiego. (Oklaski)
W tej całej debacie też są elementy, które trzeba poprawić. Nie jest tak, że wszystko działa doskonale. Na pewno zadziałało lepiej niż z dziewiątego na dziesiątego.
Na pewno zadziałało lepiej niż 28 grudnia 2023 r. i zadziałało 100 razy lepiej niż w Przewodowie i niż pod Bydgoszczą. (Oklaski)
(Głos z sali: Nie zadziałało.)
I teraz trochę faktów, jak to wtedy było, bo tak krzyczycie o informację. Wczoraj nagrywaliście o godz. 10.16 filmiki. Gdzie jest Kosiniak? Gdzie jest Tusk? Znaczy, my byliśmy na Lubelszczyźnie w miejscu, gdzie spadła rakieta.
(Poseł Mariusz Błaszczak: Dlaczego nie zestrzeliliście...)
A kiedy pan minister Błaszczak pojechał do Bydgoszczy? Do dzisiaj tam nie dotarł. (Wesołość na sali, oklaski)
(Poseł Konrad Frysztak: Powiedzieli mu, że tam jest rakieta.)
Kiedy pan był w Przewodowie? Niech pan powie. Ile godzin czekaliśmy na informacje? Wtedy były ofiary śmiertelne niestety. Nie obciążam was za to. Nie obciążam.
(Poseł Mariusz Błaszczak: Macie broń, żeby zestrzelić rakietę. Dlaczego tego nie zrobiliście?)
(Poseł Dorota Niedziela: Gdzie byłeś, Błaszczak?)
Po 8,5 godzinach od działań, które miały miejsce w Przewodowie, pojawia się lakoniczny komunikat ze strony rządu. 8,5 godziny, kiedy po 6 godzinach agencje międzynarodowe podawały informacje o tym wypadku. Rząd Polski wtedy nie zareagował. (Oklaski)
(Poseł Antoni Macierewicz: Dlaczego zgodziłeś się na atak rosyjski wczoraj?)
(Poseł Dorota Niedziela: Antoni, spokojnie.)
Kolejna sprawa. 16 grudnia 2022 r. wlatuje na teren Polski i przekracza kilkaset kilometrów - gdzieś tak od granicy z Białorusią jest 400 km - rakieta Ch-55 zdolna do przenoszenia ładunków jądrowych. 16 grudnia 2022 r.
(Poseł Mariusz Błaszczak: To taka sama jak wczoraj wleciała do Polski.)
22 kwietnia 2023 r. kobieta na koniu znajduje ją w lesie pod Bydgoszczą, nie Żandarmeria Wojskowa, nie żadne inne służby. (Oklaski)
(Poseł Dorota Niedziela: Gdzie byłeś, Błaszczak?)
Ile to zajęło? 131 minut wam zajął komunikat.
(Poseł Mariusz Błaszczak: Dlaczego pan atakuje żołnierza polskiego?)
131 dni to czas, kiedy informacja została udzielona przez rząd Polski...
(Poseł Paweł Zalewski: Hańba!)
...nawet już po tej informacji od obywatelki, której mam nadzieję, że pan minister Błaszczak wysłał kwiaty, bo to ona znalazła tą rakietę. (Oklaski)
(Poseł Mariusz Błaszczak: Dlaczego atakujesz żołnierzy Wojska Polskiego?)
Zaraz będzie o Wojsku Polskim i o tym, kto go atakuje.
(Poseł Iwona Ewa Arent: A o likwidacji na Warmii i Mazurach...)
Po 3 dniach dopiero jest lakoniczny komunikat na Twitterze ze strony MON. Żandarmeria Wojskowa pojawia się po kilkudziesięciu godzinach. Wczoraj służby były od początku, straż, Policja, a Żandarmeria Wojskowa w ciągu 12 godzin znalazła odłamki i potrafiła stwierdzić, jaki to jest rodzaj rakiety.
(Poseł Bożena Borys-Szopa: A ludzie do rana nic nie wiedzieli.)
(Poseł Mariusz Błaszczak: Ile kilometrów leciała rakieta?)
Jesteście bezczelni (Dzwonek) po tych zdarzeniach spod Bydgoszczy, w ogóle zabierając głos. (Oklaski) Powinniście się wstydzić. Powinniście się wstydzić, bo te wasze wczorajsze wezwania, gdzie kto jest, kto co zrobił, o informację...
(Poseł Iwona Ewa Arent: To ty się wstydź. 6 minut leciała rakieta.)
131 dni, nie 131 godzin, nie 131 minut, 131 dni byliście niemi.
(Poseł Mariusz Błaszczak: 100 km od granicy leciała rakieta.)
W żaden sposób nie byliście w stanie wydusić z siebie nic. Ale co było później? Kto wziął za to odpowiedzialność?
(Głos z sali: Czas!)
I to jest chyba ta największa różnica między naszym rządem a waszym, między mną a panem ministrem Błaszczakiem. Ja biorę 100% odpowiedzialności za działania wojska, za to wszystko, co wczoraj robili.
(Poseł Marek Suski: Do dymisji.)
Jestem im wdzięczny za podjęte decyzje. Jestem z nich bardzo dumny. (Oklaski)
(Poseł Mariusz Błaszczak: To dlaczego nie zestrzeliliście rakiety?)
I w momencie, gdy każdy staje się ekspertem, szczególnie z prawej strony, każdy staje się ekspertem na temat tego, kiedy Wojsko Polskie ma zestrzelić i jaki pocisk, jaką rakietę i jakiej broni używać, kiedy ktoś ma nacisnąć guzik, wszyscy stają się ekspertami. Wróćmy do normalności.
(Poseł Mariusz Błaszczak: Rakieta spadła 100 km od granicy.)
Politycy są od tego, żeby tworzyć warunki do działania Wojska Polskiego, a żołnierz jest od tego, żeby strzelać i podejmować decyzje, w którym momencie naciska na spust. (Oklaski)
(Poseł Mariusz Błaszczak: To powiedz, dlaczego nie zestrzeliliście?)
(Poseł Piotr Kaleta: A później go do więzienia wsadzicie.)
Ja będę bronił żołnierzy Wojska Polskiego inaczej niż wtedy pod Bydgoszczą...
(Poseł Mariusz Błaszczak: Zagrożone było życie ludzi wczoraj.)
...bo wtedy minister obrony wyszedł i powiedział: procedury wojskowe nie zadziałały, ja nie zostałem poinformowany. Zrzucił winę na dowódcę operacyjnego, na pana gen. Piotrowskiego, który się odniósł do tego filmiku.
(Głos z sali: Hańba!)
(Poseł Szymon Hołownia: Tak jest!)
(Głos z sali: Ooo...)
(Głos z sali: Wstyd!)
To nie jest moja ocena, to jest ocena dowódców. I to jest zasadnicza różnica między naszym rządem a waszym.
(Poseł Mariusz Błaszczak: 100 km.)
My bierzemy 100% odpowiedzialności za te decyzje, które podejmują żołnierze i będziemy ich wspierać...
(Poseł Mariusz Błaszczak: Do dymisji, człowieku.)
...i dajemy im wolną rękę w podejmowaniu decyzji zgodnie z procedurami i zgodnie z zagrożeniem. (Oklaski) I żołnierz ocenia, czy ta rakieta wyrządzi więcej szkód, jak zostanie zestrzelona, czy jak upadnie w miejsce niezamieszkałe. To jest jego ocena i jego decyzja.
(Poseł Mariusz Błaszczak: Prorokiem jesteś, że wiesz, że w miejsce zamieszkania nie spadnie? Prorok z ciebie?)
Do Konfederacji kilka rzeczy, bo słusznie powiedział pan poseł Kowal, że są tutaj na tej sali tacy, którzy Rosję witali chlebem i solą. I to nie jest pana ocena tylko i wyłącznie. (Poruszenie na sali) Chcę powiedzieć, że kandydatka Konfederacji z ostatnich wyborów z 2023 r. pani Samuela Torkowska napisała 2 lata temu, w 2024 r., już 2 lata po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie, kandydatka Konfederacji z ostatnich wyborów parlamentarnych napisała: Nikt nie będzie walczył, powitamy Rosjan z otwartymi ramionami i poprosimy o pomoc w denazyfikacji naszego rządu.
(Poseł Mariusz Błaszczak: Kto robił reset z Putinem?)
(Głos z sali: Hańba!)
Kto jest wrogiem dla was? Polski rząd jest wrogiem dla was? Ukraina jest dla was wrogiem? Czy Federacja Rosyjska? Jeżeli nie zejdziecie na ziemię, jeżeli nie zobaczycie prawdziwego zagrożenia, to nawet wasze mądre uwagi, które potraficie zgłaszać, z których będziemy wyciągać wnioski, na nic się zdadzą. Strategia bezpieczeństwa państwa polskiego to jest wspieranie Ukrainy i oddalanie Rosji od granicy z Polską, a nie obrzydzanie każdego dnia Ukraińców w Polsce. (Oklaski)
Strategia bezpieczeństwa to jest budowanie silnych sojuszy. Wiecie, z jakiego państwa wystartował wczoraj samolot do tankowania w powietrzu? Z Republiki Federalnej Niemiec, od naszych zachodnich sąsiadów, których też codziennie obrażacie. (Oklaski)
Przywróćcie proporcje swoim zachowaniom, zejdźcie na ziemię, zobaczcie realne zagrożenie. Ono jest na wschodzie, nie na zachodzie. Ono jest z Federacji Rosyjskiej, nie z Ukrainy. Stańcie za Wojskiem Polskim i dajcie im działać. Nie decydujcie o tym, kiedy żołnierz ma strzelać i podejmować decyzje.
(Poseł Piotr Kaleta: To wy właśnie to robicie.)
Stwórzmy wspólnie warunki, żeby Polska była najbezpieczniejsza. Jeżeli nie potraficie pomóc, przynajmniej przestańcie przeszkadzać.
(Część posłów wstaje, długotrwałe oklaski)
(Głosy z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia