10. kadencja, 63. posiedzenie, 3. dzień (31-07-2026)
30. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Mikołaj Dorożała:
Szanowna Pani Marszałek! Panie Pośle! Nie wiem, czy my się dogadamy. Jeśli pan twierdzi, że podchodzę do czegoś ideologicznie, to nie wiem, skąd pan...
(Poseł Krzysztof Mulawa: Od leśników.)
Może panu tak się wydaje. Ja też mogę panu powiedzieć w drugą stronę, że pan podchodzi tak samo ideologicznie. Starałem się tutaj przytoczyć fakty, nie jakieś tam dane, tylko, panie pośle, przytaczam panu dane GUS-u mówiące o tym, że jest ożywienie w części branży drzewnej, co jest dobrym prognostykiem.
(Poseł Krzysztof Mulawa: Ja też podaję liczby.)
Mówiłem też panu o związkach przyczynowo-skutkowych. Powiem, że trochę z zaskoczeniem przyjąłem takie deklaracje ze strony polityka Konfederacji, gdzie wy wszystko łącznie ze służbą zdrowia chcecie prywatyzować, a nagle okazuje się, że my tu mamy sterować cenami. W tej sprawie akurat macie bardziej socjalistyczne poglądy. Myślę, że przewodniczący, prezes Mentzen nie będzie zachwycony pana punktem widzenia.
(Poseł Krzysztof Mulawa: Popyt i podaż.)
W każdym razie naprawdę starałem się panu pokazać pewien związek przyczynowo-skutkowy, co z czego wynika.
Jeszcze raz: mówienie o tym, że jest problem z surowcem, i sprowadzanie tego do tego, że w Polsce powstało trochę nowych rezerwatów czy pracujemy nad parkiem narodowym - może by pan namówił pana prezydenta, żeby jednak zgodził się na ten park narodowy - sprowadzanie tego w takiej bezpośredniej relacji do tego, że ceny pelletu wzrosły z tego powodu, wie pan, to jest ogromne nadużycie. Nie da się tak. Ja nie wiem, czy jesteśmy w stanie w dzisiejszej rzeczywistości tej tabloidyzacji, tego całego algorytmicznego wariactwa w ogóle spotkać się na jakimś jednym fundamencie, żeby dojść do jakiegoś wspólnego konsensusu. Ja naprawdę z panem chętnie usiądę. Pamiętam, że kiedyś braliśmy udział w jakiejś debacie, gdzieś tam jeszcze w 2023 r., rozmawialiśmy, słuchałem, mówił pan wtedy sensowne rzeczy. Wierzę, że pan jest w stanie, że tak powiem, wrócić do tego sprzed 3 lat i znowu zacząć mówić sensowne rzeczy.
(Poseł Norbert Pietrykowski: Po co nam drzewa? Wytnijmy wszystkie.)
Ma pan raport, który pan od nas otrzymał. Wierzę, że pan dobrze wykorzysta ten raport. Tam jest sporo wiedzy. I niech mi pan naprawdę wierzy, że my dużą część tego raportu, starając się balansować, też chcemy wykorzystać po to, żeby zapewnić ten surowiec dla przemysłu. I on jest. Niech pan spojrzy na dane dotyczące pozyskania z zeszłego roku. Nie ma jakiegoś tąpnięcia. A porównywanie do tego, że gdzieś tam było kiedyś 44 mln m3... Wie pan, co to spowodowało? To właśnie był efekt błędnej polityki PiS-u. 2017 r., 2018 r., potem 2022 r., czasy COVID-u. W 2022 r. ceny drewna w Polsce wzrosły o 50%. To kompletnie zdestabilizowało rynek. Kiedy wchodziliśmy do rządu w 2023 r., odczuwaliśmy tego konsekwencje, od razu mówiąc też jasno, że chcemy zwiększyć ochronę przyrody w Polsce, bo takie były deklaracje tej koalicji. I to robimy, ale to nie oznacza, żeby teraz sprowadzać to zero-jedynkowo do tego, co pan powiedział, bo to jest dużo bardziej złożony proces i jak się pan zagłębi w liczby, to zobaczy pan, że nie da się wyciągnąć tak prostych wniosków.
A więc jeszcze raz powtórzę. Jesteśmy w stałym kontakcie. Zresztą tu akurat z ministrem Wojnarowskim mieliśmy ostatnio spotkanie również z branżą pelletową. Musimy pewne rzeczy wyważyć. Wie pan (Dzwonek), dzisiaj obieca pan wszystko jednej branży, to będzie pan miał trzy inne branże na plecach, bo nie da się obiecać wszystkim jednego. Pan jest w opozycji i może pan zrobić wszystko.
Trzeba podejść do tego naprawdę sensownie, trzeba podejść z jakąś strategią i my taką strategię mamy. Drewna w Polsce nie brakuje. Da się chronić przyrodę i dostarczać materiał surowcowy dla przemysłu drzewnego. Jest pewne ożywienie w branży. Tak, mamy też pomysł na to i gdyby w razie potrzeby była taka sytuacja, jeśli chodzi o te drzewostany, które są szczególnie zagrożone rozpadem z uwagi na zmiany klimatu i problemy z wodą, jesteśmy w stanie szybciej je przebudować. To nam może pozwolić na dostarczenie surowca dla przemysłu drzewnego, ale nie, nie chcemy spalać polskich lasów. Nie ma zgody na spalanie polskich lasów. Nie ma żadnych ekonomicznych podstaw do tego, żeby spalać polskie lasy. Pellet nie powinien powstawać z drewna, z którego może być produkowany jakiś mebel. Pellet powinien powstawać z odpadów z tego drewna.
A to, że udało nam się ograniczyć o połowę eksport drewna nieprzetworzonego do Chin - o połowę, panie pośle, versus to, co było za poprzednich rządów - to świadczy o tym, że ten system zaczyna wreszcie działać. Gdyby pan trochę pomógł, byłoby nam na pewno jeszcze łatwiej. Dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Norbert Pietrykowski: Brawo!)
Przebieg posiedzenia