10. kadencja, 63. posiedzenie, 3. dzień (31-07-2026)

30. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Barbara Bartuś:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Gdy po wybuchu wojny na Ukrainie cały świat zmagał się z kryzysem energetycznym, rząd Prawa i Sprawiedliwości nie pozostawił Polaków samych sobie. Już w lutym 2022 r. obniżyliśmy VAT, akcyzę i opłatę emisyjną, dzięki czemu skutecznie ograniczyliśmy wzrost cen. W lipcu 2022 r., czyli 4 lata temu, gdy baryłka kosztowała nawet 120 dolarów, a kurs dolara przekraczał 4,70 zł, litr paliwa faktycznie kosztował czasami nawet 7 zł. Można jednak powiedzieć, że przy tych cenach ropy i dolara nie było to aż 7 zł, ale tylko 7 zł, ponieważ Prawo i Sprawiedliwość, tak jak powiedziałam wcześniej, obniżyło wszelkie opłaty na rzecz Skarbu Państwa. Dzisiaj baryłka ropy kosztuje ok. 88-90 dolarów, kurs dolara w dniu dzisiejszym wynosi 3,75 zł, a paliwo na stacjach jest po blisko lub ponad 8 zł za litr - ja już sama tyle płaciłam i taka jest cena paliwa na stacjach. Oznacza to, że zarówno ropa, jak i dolar są wyraźnie tańsze niż w okresie największego światowego kryzysu paliwowego, za to paliwo jest najdroższe od lat. Dlatego mamy prawo i obowiązek pytać: Dlaczego Polacy na stacjach benzynowych ponownie płacą tak wysokie ceny? Dlaczego rząd nie proponuje czasowego obniżenia podatku VAT na paliwa do 8%, skoro takie rozwiązanie już raz skutecznie ochroniło kierowców, rolników i przedsiębiorców? Dlaczego projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości obniżający VAT, znoszący podatek od sprzedaży detalicznej, obniżający akcyzę jest w zamrażarce u marszałka Czarzastego? W zasadzie to nie jest pytanie do pana ministra o nasz projekt (Dzwonek), ale o to, dlaczego rząd tego nie zrobił, aby ratować Polaków, przedsiębiorców oraz polskie rodziny, i to w okresie wakacyjnym. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia