10. kadencja, 63. posiedzenie, 3. dzień (31-07-2026)
30. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Energii Konrad Wojnarowski:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przede wszystkim należy zauważyć, iż decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zablokowaniu i skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o windfall tax to potężny cios w finanse publiczne i bezpieczeństwo energetyczne Polaków.
(Poseł Barbara Bartuś: O czym pan mówi?)
Zamiast podpisu pod sprawiedliwym społecznie rozwiązaniem otrzymaliśmy prewencyjne weto, które zamraża kluczowe dla państwa środki. W tym kontekście należy podkreślić, że ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych miała umożliwić odzyskanie na rzecz państwa części nadzwyczajnych korzyści osiągniętych przez przedsiębiorstwa paliwowe w okresie kryzysowego wzrostu cen ropy i paliw. Szacowany wpływ z tego tytułu, wynoszący ok. 4 mld zł, mógł pokryć znaczną część kosztów funkcjonowania pakietu ˝Ceny paliwa niżej˝ obowiązującego od kwietnia do czerwca 2026 r., a jednocześnie stanowić źródło finansowania kolejnych działań osłonowych w przypadku ponownego wystąpienia nadzwyczajnych zakłóceń na rynku paliw. Natomiast skierowanie ustawy przez prezydenta do trybunału oznacza obecnie odsunięcie w czasie możliwości uzyskania tych środków. Krótko mówiąc, interes paliwowych gigantów został postawiony ponad interesem milionów polskich rodzin i polskich kierowców. Bo cóż stracili Polacy? Zablokowane 4 mld zł. To nie tylko wirtualne cyfry w tabelkach. To realne pieniądze, które miały bezpośrednio sfinansować tarczę osłonową ˝Ceny paliwa niżej˝. Miały chronić polskie kieszenie przed skutkami kryzysu na Bliskim Wschodzie. Pan prezydent podjął decyzję, której jedynym realnym beneficjentem są paliwowi giganci. Firmy te zyskały miliardy nie dzięki innowacjom, a dzięki nadzwyczajnej geopolitycznej koniunkturze. Zyski powinny pracować dla obywateli. Stąd też z pakietu ˝Ceny paliwa niżej˝ zrobił nam się pakiet CKN, czyli ˝Ceny Karola Nawrockiego˝, i odpowiedzialność za każdą złotówkę więcej zostawioną od dziś przez Polaków na stacjach benzynowych spada bezpośrednio na Pałac Prezydencki. To są koszty tej niezrozumiałej dla nas decyzji.
Chcę również kategorycznie odeprzeć narrację, którą próbuje się narzucić opinii publicznej. Słyszymy o rzekomym łamaniu zasad i retroaktywności.
Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Podatki od nadzwyczajnych zysków z samej swojej natury, co potwierdzają eksperci w całej Europie, opierają się na danych historycznych. Nie da się opodatkować nadmiarowych marż, dopóki te marże nie zostaną wykazane w księgach. Projekt został precyzyjnie zweryfikowany pod kątem konstytucyjnym przez Rządowe Centrum Legislacji. Argumenty o zaskakiwaniu przedsiębiorców są w tym przypadku wyłącznie polityczną zasłoną dymną. Tego typu rozwiązania wprowadzano w Niemczech, w Portugalii, w Hiszpanii, we Włoszech, w Czechach czy na Słowacji oraz w Wielkiej Brytanii, czyli w całej Europie.
Nasz rząd nie kapituluje jednak przed lobbingiem paliwowych gigantów. Nie pozwolimy na to, aby Polacy zostali bez ochrony. Działamy natychmiast i przechodzimy do ofensywy.
(Poseł Joanna Borowiak: Po całych 2 miesiącach.)
Planujemy nową ustawę. Nie czekamy też na polityczne werdykty sparaliżowanych instytucji i ruszamy z pracami nad nowym projektem. Wpływy do budżetu mogą być nawet wyższe niż 4 mld zł.
Szanowni Państwo! Niemniej jednak - w odniesieniu do skierowanego do nas pytania - z uwagi na obecną sytuację międzynarodową rozważamy także przywrócenie pakietu CPN, który zakładać będzie niższe podatki w cenie paliwa oraz cenę maksymalną dla paliw. Najbardziej prawdopodobną datą przywrócenia rządowych obniżek cen jest druga połowa sierpnia, kiedy zaczynają się powroty Polaków z wakacji, a rolnicy intensyfikują prace polowe po zakończonym sezonie żniw. W przypadku wprowadzenia obniżki VAT do 8% konsumenci zapłaciliby cenę niższą o ok. 90 gr na litrze w przypadku benzyny i ok. 1 zł w przypadku diesla. Nad tym oczywiście pracujemy, bo rząd jest od tego, żeby stać po stronie obywateli. Z naszego punktu widzenia: jeżeli pan prezydent uważa, że zablokowaniem jednej ustawy zatrzyma proces przywracania sprawiedliwości społecznej, to jest w błędzie. Wprowadzimy te rozwiązania, przeniesiemy ciężar walki z kryzysem z barków ludzi na barki tych, którzy na tym kryzysie zarabiają najwięcej. Pracujemy nad nową ustawą. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia